kryszna, kriszna, hare, reinkarnacja, indie, festiwal, ISKCON, vaisnava, wschód, religia, sekta, joga, bóg, budda, jezus, duchowość, yoga, wegatarianizm, portal, taniec indyjski, kamasutra
    środa, 26 kwietnia 2017 
    

Filozofia Kryszny

Śrila Prabhupad

ISKCON

Podręcznik

Sentencje

Zadaj pytanie

Refleksje

Wykłady


Sonda
Czym dla Ciebie jest Hare Kryszna?
Niebezpieczną sektą
Przejściową modą z Ameryki
Grupą nieszkodliwych dziwaków
Jedną z wielu religii
Autentyczną ścieżką prowadzącą do Boga
Nie mam zdania

Powered by PHP

Powered by MySQL


Sotiko - Internet dla Ciebie!


Znalazłeś błąd lub niedziałający link? Napisz do webmastera.
Bazar Vrinda.Net.pl


ŚRI HARI-BHAKTI-KALPA-LATIKA
Kwitnąca winorośl miłości do Pana Hari - część 1
Vrinda, 10.12.2004 16:42 — Autor nieznany
Aktualizacja 17.01.2005 21:59

Część 1 – Pierwszy kwietny obłok
Część 2 – Drugi kwietny obłok

Wstęp

Śrila Bhaktivinoda Thakura odkrył nieopatrzony podpisem manuskrypt "Śri Hari-bhakti-kalpa-latika", który wywarł na nim tak wielkie wrażenie, że opublikował go w swoim czasopiśmie Sajjana-tosani, a jego syn, Bhaktisiddhanta Sarasvati, wydał go jako książkę.


Pierwszy kwietny obłok

Oślepieni Jego mocą iluzji (mayą), nikt na całym świecie nie jest w stanie pojąć, że Pan Kryszna jest wszechprzenikającym aspektem Duszy Najwyższej, ojcem i kontrolerem wszystkich światów, wiecznym spoczynkiem całego wszechświata, i słodkim jak nektar ukochanym. Kiedy uczeni wielbiciele poznają Go, doświadczają absolutnego duchowego szczęścia, ponieważ On jest najdroższym przyjacielem wielbicieli i ich schronieniem. Ofiarowuję moje pełne szacunku pokłony Jemu, Panu Krysznie, wrogowi demona Mura.

Pan Kryszna, pragnąc cieszyć się boskimi zabawami, zstąpił do krainy Vrajabhumi na tym świecie – być może dlatego, że choć jest całkowicie niezależny w pełni Swego szczęścia, jest jednak pełen miłości do Vraja-gopi, a może dlatego, żeby pod pretekstem zabijania demonów obdarzyć łaską Swoich wielbicieli. Ofiarowuję moje pełne szacunku pokłony temu Panu Krysznie, tej wszech-szczęśliwej Najwyższej Osobie, którego duchowe ciało ma kolor pięknej monsunowej chmury.

Miłosna służba dla Pana Kryszny przemienia ten iluzoryczny materialny świat w rzeczywisty świat duchowy. Czcijmy tego pełnego szczęścia Pana, który wypełnia radością serca gopi.

Winorośl czystej służby miłości do Pana Hari, której chwały są opiewane, wyrasta z oceanu pobożnych uczynków i niszczy wszelka ignorancję. Jej doskonałymi korzeniami jest towarzystwo wielbicieli, a jego kiełki to wiara w Pana Hari. Jej pączkujące kwiaty są wyrzeczeniem się tego świata, a kiedy pączki te cudownie rozkwitają, są czystą miłością do Boga. Owocem tej winorośli jest najwyższe duchowe poznanie, które pełne jest intensywnej słodyczy duchowego szczęścia. Oby winorośl ta napełniała zachwytem serca świętych wielbicieli.

Jakież porównanie jest między mną, tępym głupcem, który nigdy jak należy nie studiował pism wedyjskich, a miłością i oddaniem. które dusze o czystym sercu i biegłe w rozumieniu prawd duchowych, mają dla Pana Kryszny, kontrolera wszechświata. Chociaż jestem niegodny, aby opisywać tę czystą miłosną służbę, nierozważnie pisze ten poemat, ponieważ pragnę ją zrozumieć i oczyścić moje serce. Błagam wielkich, czystych wielbicieli, aby mi wybaczyli.

Opisując chwały pełnego transcendentalnego szczęścia Pana Vasudewy, który w najwyższym stopniu godzien jest wielbienia dla Jego wiecznego istnienia, prawdomówności, czystości, największej łaskawości, a także dlatego, że jest źródłem wszystkiego co istnieje, autor mówi: O Najwyższy Panie, choć Brahma, Sziwa i inni wielcy Twoi wielbiciele radują się w oceanie transcendentalnego szczęścia i poznania, którym Ty jesteś, nie są oni nadal w stanie naprawdę zrozumieć Twoje chwały. Pomimo tego ja, który jestem nieinteligentny, pozbawiony elokwencji i niezdolny do odczucia aromatu nawet najmniejszej kropelki miodu Twoich lotosowych stóp, próbuję opisać Twoje chwały. Czyż próbując tego nie jestem lekkomyślny i szalony?

Z transcendentalnego ciała Najwyższego Pana bezustannie emanują nieskończone miliony wszechświatów, każdy podzielony na czternaście systemów planetarnych. Ten Najwyższy Pan jest pełen intensywnego duchowego szczęścia, niezmienny, nieograniczony, wiecznie istniejący, nie dotknięty przez trzy cechy działania natury materialnej i niedostępny nawet dla Wed. Któż w tym świecie jest w stanie Go pojąć?

Pan Sziwa, Pan Brahma, Surya i inni półbogowie, którzy kontrolują różne aspekty działania wszechświata i obdarzają błogosławieństwami, są wszyscy wyrazem mocy Najwyższej Osoby, który mimo to jest uśmiechniętym, lotosookim synkiem Nandy Maharaja. Oby ten Najwyższy Pan, który w pełnej niezależności raduje się Swymi boskimi zabawami z gopi w lasach Vrindavany, obdarzył mnie duchowym, transcendentalnym szczęściem.

Ta Najwyższa Osoba gloryfikowana jest w Wedach i Upaniszadach, a stwarzanie, utrzymywanie i niszczenie materialnych wszechświatów jest jedynie nieznaczną cząstką Jego nieograniczonych rozrywek. Wszelka chwał temu Panu, który jest oceanem doskonałego transcendentalnego szczęścia, i który, w cieniu lasów Vrindavany, jest Panem i bohaterem gopi.

Ta Najwyższa Osoba jest źródłem nawet półbogów, królestwem nieograniczonych pomyślnych zabaw, oceanem wszelkiej doskonałości, jedyną siedzibą szczęścia, kontrolerem wszelkich mocy mistycznych, skarbcem wszelkiego bogactwa i najwyższym we wszystkich trzech światach. Wielbię tego Najwyższego Pana, który jest drogim ukochanym Jego wielbicieli.

Ten Najwyższy Pan jest kontrolerem trzech światów, istniejącym poza trzema cechami działania natury materialnej, dającym się poznać poprzez Wedantę, i ostatecznym owocem studiów wedyjskich. Ten Pan w sposób pośredni manifestuje się jako niezniszczalny Brahman, o którym medytuje Brahma, Sziwa i inni, a w sposób bezpośredni manifestuje się we Vrindavan, gdzie raduje się On zabawami w towarzystwie gopi.

Ten transcendentalnie czysty i pełen szczęścia Pan, którego święte osoby widzą wewnątrz swych serc, którego znawcy Wed opisują jako niezróżnicowanego Brahmana, a którego nieskończone chwały poznają Pan Brahma, Pan Sziwa i inni, we Vrindavan radośnie cieszy się boskimi zabawami w Swojej oryginalnej postaci, której odbiciem są człowiecze formy.

Ta doskonała i kompletna Najwyższa Osoba, która nie ma sobie równej, a której postać jest wieczna, pełna poznania i szczęścia, raduje się zabawami zgodnie ze Swoim własnym pragnieniem.

Zrodzona z ciężaru dotknięcia lotosowej stopy Najwyższego Pana, i niesiona na głowie Pana Sziwy, rzeka Ganges oczyszcza trzy światy. Jak można opisać chwały tego Najwyższego Pana?

Wrażliwy czytelniku, być może myślisz: "Pan Sziwa, Narada Muni i wielu innych są osobistymi sługami Najwyższego Pana. Kimże ja jestem wśród nich, jeśli nie jedynie małym, niegrzecznym dzieckiem?" O miły czytelniku, nie zniechęcaj się i nie porzucaj miłosnej służby dla Pana Mukundy, myśląc że jest to coś niewykonalnego. Pomimo że Najwyższy Pan jest kontrolerem wszystkiego, i mimo że bardzo trudno jest się do Niego zbliżyć, jest On jak ocean łaski i jest On drogim przyjacielem wielbicieli. Poddaje się On kontroli ich miłości i oddania, i okazuje łaskę Swemu wielbicielowi, nawet jeśli pochodzi on z rodziny wyrzutków.

Ta Najwyższa Osoba, który jest większy od największego, i którego poszukują jogini, nie może być osiągnięty przez studiowanie Wed i Agam, czy przez praktykowanie jogi, pokut czy działań dla rezultatu. Jest On osiągany jedynie przez miłosną służbę w oddaniu.

Chociaż Dhruva Maharaja nigdy nie studiował Wed i nigdy nie spełniał materialnie pobożnych działań, osiągnął on najwyższe przeznaczenie dzięki spełnianiu miłosnej służby w oddaniu dla Pana.

Ojciec, który widzi synka jedzącego błoto, zabiera mu je, a w zamian daje mu słodycze. W ten sam sposób Pan, który wobec Swych wielbicieli jest bardzo uczuciowy, zabiera materialne pragnienia tym, którzy nie będąc świadomi swojej prawdziwej duchowej natury, czczą Go z materialnymi motywacjami. Pan obdarza ich Swoimi rozkosznymi lotosowymi stopami.

Jeśli więc nawet niewłaściwie zachowująca się osoba, mająca na względzie własne dobro, osiąga lotosowe stopy Pana Hari dzięki czczeniu go od czasu do czasu, kto może opisać dobry los świętych wielbicieli, którzy nieustannie wielbią Go z czystej miłości?

Pan zbawia Swych wielbicieli, nawet jeśli służą Mu kierowani egoistycznymi motywacjami, w kłopotliwy czy irytujący sposób. Kto jest bardziej miłosierny niż On?

Kiedy osoba, która nigdy nie zgromadziła żadnych materialnie pobożnych zasług, czci lotosowe stopy Pana Hari ofiarowując Mu odrobinę wody i listek Tulasi, Pan, który jest przyjacielem wielbicieli i niedostępnym dla materialnie pobożnych, obdarza tę osobę Swoimi własnymi lotosowymi stopami.

Pan poddaje się kontroli Swoich wielbicieli, chociaż nie okazuje Swej łaski nie-wielbicielom, nawet jeśli są oni bardzo pobożnymi, wielkimi yoginami, lub wielkimi bogaczami o wielkiej władzy. Dlaczego cały świat nie czci takiego miłosiernego Pana?

Ten, kto porzuca wszelkie obowiązki wynikające z materialnej pobożności i z niezachwianym skupieniem i bez przerw czci lotosowe stopy Pana Hari, z łatwością i szczęściem wkroczy do Jego transcendentalnej siedziby, stąpając po głowach materialnie pobożnych nie-wielbicieli.

Jasno płonąc miłością, lampa służby oddania dla Pana całkowicie rozprasza ciemność przeszłej karmy. Pan Hari jest jak ocean łaski i nektaru transcendentalnego szczęścia dla cierpiących uwarunkowanych dusz. Poza Nim, kto jest w stanie uratować tych, którzy płoną w pożarze materialnej egzystencji?

Osoba wnikliwa i trzeźwo myśląca, która aspiruje do służby lotosowym stopom Pana Hari, z łatwością pokona niezwyciężone i wrogie zmysły materialne. Ci, którzy próbują ujarzmić zmysły praktykując astanga-jogę lub przestrzegając varnaśrama-dharmy, nie odnoszą sukcesu i nie osiągają szczęścia.

Ci, którzy podążają ścieżką miłosnej służby dla lotosowych stóp Pana Hari powinni porzucić wszelkie działania przepisane przez system varnaśrama dla poprawy sytuacji materialnej i zadowalania zmysłów. Dzień po dniu osoby takie powinny kultywować wyrzeczenie tak długo, aż Pan osobiście objawi się przed nimi.

W jakiś sposób autor nie był jeszcze w stanie opisać chwał osób pochłoniętych głoszeniem chwał Pana Kryszny. W związku z tym mówi: Ten, kto przyjął schronienie miłosnej służby dla Pana Hari jest prawdziwym bohaterem, prawdziwym znawcą Wed oraz prawdziwie pobożnym i obdarzonym dobrym losem. Laksmi devi, bogini fortuny, osobiście go zauważa, ponieważ jest on najlepszym z ludzi.

Postrzeganie duchowej prawdy w nim przyjmuje schronienie, trojakie nieszczęścia materialne nie gnębią go, a cele ludzkiego życia (religia, zadowalanie zmysłów, rozwój ekonomiczny oraz wyzwolenie) błagają o możliwość służenia temu, który zawsze znajduje przyjemność w miłosnej służbie dla Pana.

Ten, kto z szacunkiem przyjmuje schronienie miłosnej służby oddania dla Pana Acyuty, oczyszcza wszechświat, czyni ziemię kwitnącym i pomyślnym miejscem, i z łatwością przekracza ocean powtarzających się narodzin i śmierci.

Nie kłopoczą go pożądanie i inni wrogowie, pokłony składają mu półbogowie i demony, a wyzwolenie pragnie spotkać tego, który znajduje przyjemność w słodyczy służby dla Pana Hari.

Obawia się go wszelki strach; z niego rodzi się religia; przed nim pierzcha wszelka ciemność, albowiem z niego emanuje blask słodyczy służby oddania.

Jego dotyk zabija grzech, a jego siła przecina powtarzające się narodziny i śmierć. Chwała tego, który napełniony jest miłosnym oddaniem dla Pana oczyszcza świat.

W sercu, które promieniuje miłosną służbą dla Pana, płyną Ganges, Jamuna i inne święte rzeki, mieszkają święte miejsca pielgrzymek i bawią się wszystkie zasady religii.

Osoba oddana Panu Madhusudanie uszczęśliwia półbogów. W jego sercu zawsze mieszka duchowa prawość, a transcendentalne poznanie zawsze rozświetla jego serce.

Jeśli taka jest wieczna chwała łaski Pana Kryszny okazywanej wielbicielom, dlaczego zatem nie wszyscy ludzie Go wielbią? Autor odpowiada: Za dnia szukający pełnego brzucha, nocą pogrążenie we śnie lub seksie, ich serca poruszane wieloma nienasyconymi pragnieniami, a inteligencja oszołomiona iluzją – jak ci wyznawcy materialnego świata mają czcić Pana Krysznę, do którego nie mogą się zbliżyć nawet królowie mędrców?

Czysta bhakti nie zbliża się do tych, których serca pełne są chciwości, którzy służą półbogom, których każda chwila spędzana jest na materialnych czynnościach, pobożnych uczynkach, wyrzeczeniach i mantrach, którzy praktykują jogę aby zdobyć moce mistyczne i których inteligencja oszołomiona jest iluzją.

Nie pławiąc się w oceanie nektaru szczęścia, który jest świeżą i piękną chmurą monsunową wiecznego Pana Kryszny, którego chwały nie mają granic i który przebywa niedaleko, oszołomiony człowiek szukający szczęścia wpada głęboko w miraż powtarzających się narodzin i śmierci, który staje jedynie jego cierpieniem.

To ciało jest prawdziwym domem. Świętość jest prawdziwą piękną żoną. Dobrowolna miłosna służba dla Pana Hari jest prawdziwym bogactwem, a satysfakcja jedynym przyjacielem. Rzeczy te przynoszą wieczne szczęście. A jednak ci, którzy gonią za fałszywym szczęściem, tak głupio opuszczają ten dom.

Jak ci, którzy toną w nieprzekraczalnym oceanie powtarzających się narodzin i śmierci, wypełnionym tysiącami węży fałszywej nadziei, straszną dżunglą wodorostów fałszywego ego i zaborczości, rekinami i krokodylami pożądania i gniewu, falami cierpienia i wodami głębokiej iluzji, osiągnąć mogą czystą miłość do Pana Gowindy?

Jeśli rzeczy tak się mają, jak kiedykolwiek zagościć może miłosna służba oddania? Autor mówi: Na początku jest szacunek dla świętych osób, przez co umysł staje się czysty. Następnie przyjmowane jest towarzystwo wielbicieli Pana, a dzięki ich łasce rozwija się wiara w słowa Pana. Potem rozwija się służba oddania, a następnie wyrzeczenie. Z wyrzeczenia manifestuje się doświadczenie duchowego poznania, które pełne jest wielkiego i intensywnego szczęścia.

Winorośl miłosnej służby oddania rośnie w pomyślnym, pobożnym sercu. Rośnie, zasiane towarzystwem wielbicieli i podlewane codziennie wodą wiary. Kiedy pojawia się wyrzeczenie, winorośl rozrasta się i wspina po pniu i gałęziach drzewa doświadczania Najwyższej Osoby Boga. Wtedy winorośl zakwita kwiatami czystej miłości do Boga i wydaje owoce pełne nektaru intensywnego duchowego szczęścia.

Chociaż miłosna służba dla Pana Hari, pana Gokuli, nie może zaistnieć, dopóki pożądanie i inne brudy nie zostaną usunięte z serca, ci wielcy wrogowie nie zostaną pokonani bez broni służby oddania. I dlatego też osoby mądre przyjmują ścieżkę towarzystwa wielbicieli i codziennie służą Panu. W ten sposób są w stanie pokonać pożądanie i jego towarzyszy.

Ten ocean materialnej egzystencji wypełniony jest wodami wielkiego cierpienia i pełen krokodyli pożądania i innych słabości oraz wad. Choć toniemy w tym oceanie, to jeśli przyjmiemy schronienie łodzi lotosowych stóp Pana Hari, On z łatwością zabierze nas na drugi brzeg tego nieprzekraczalnego w inny sposób oceanu.

Osoby upojone smakowaniem słodyczy lotosowych Pana Kryszny, zapominają o obiektach zadowalania materialnych zmysłów, o wedyjskich zaleceniach materialnego rozwoju (karma-kanda), o czterech celach dążeń ludzkich (religii, zadowalaniu zmysłów, bogaceniu się i wyzwoleniu), o dzieciach, żonie, domu, a nawet o własnych ciałach materialnych.

Poza czystą, pozbawioną bólu, trzeźwą, transcendentalną ścieżką służenia Twoim lotosowym stopom, nie ma dla mnie innej drogi. Nie będę się starał o wspaniałość Svargaloki, którą przetnie Twój dysk czasu, i nie będą zabiegał o bojaźliwe wyzwolenie, które pomija Twoje stopy.

Miłosna służba dla Pana Hari jest najlepszym z owoców drzewa pragnień, bezcennym klejnotem w morzu trzech Wed, korzeniem drzewa duchowego poznania, bystrym nurtem w oceanie duchowego szczęścia, mostem ponad oceanem narodzin i śmierci, oraz drabiną prowadzącą do niezmierzonej słodyczy. Kto na tym świecie nie zapragnie tego rzadkiego skarbu miłości do Pana Hari?



Tłumaczenie: Madhava Caran das
Język oryginału: angielski



Wyślij do znajomego Wydrukuj ten tekst Filozofia Kryszny góra


NEKTAR!!! [0]
pablito (14.12.2004, godz. 13:57)

Super! [0]
Mmm (10.12.2004, godz. 19:47)




Przepraszamy - komentowanie chwilowo niemożliwe
Wprowadzamy zmiany w zasadach komentowania.
Zapraszamy później.


Sentencja
"Pieść syna przez pierwsze pięć lat życia, przez następne dzisięć bądź dla niego surowy, a gdy osiągnie szesnaście lat stań się jego przyjacielem."
Canakya Pandit
(Canakya-niti Śastra, 3.18)
Więcej

Fotoreportaż
sh
sh
20.09.2016
Więcej

 
  Redakcja     Współpraca     Kontakt     Newsletter     Statystyki  
| |   Ustaw jako stronę startową   |   Poleć nas znajomemu   |
 
 

Copyright 1999-2017 by Vrinda.Net.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt graficzny i wykonanie Dharani Design.

Vrinda.Net.pl
 
Strona startowa Vedanta OnLine Katalog stron WWW