kryszna, kriszna, hare, reinkarnacja, indie, festiwal, ISKCON, vaisnava, wschód, religia, sekta, joga, bóg, budda, jezus, duchowość, yoga, wegatarianizm, portal, taniec indyjski, kamasutra
    środa, 26 kwietnia 2017 
    

Filozofia Kryszny

Śrila Prabhupad

ISKCON

Podręcznik

Sentencje

Zadaj pytanie

Refleksje

Wykłady


Sonda
Czym dla Ciebie jest Hare Kryszna?
Niebezpieczną sektą
Przejściową modą z Ameryki
Grupą nieszkodliwych dziwaków
Jedną z wielu religii
Autentyczną ścieżką prowadzącą do Boga
Nie mam zdania

Powered by PHP

Powered by MySQL


Sotiko - Internet dla Ciebie!


Znalazłeś błąd lub niedziałający link? Napisz do webmastera.
Bazar Vrinda.Net.pl


OKIEM NAUKOWCA
Zewnętrzne i wewnętrzne rozumienie Prabhupada
Vrinda, 08.10.2006 12:06 — dr. Kim Knott
Aktualizacja 11.10.2006 20:45

Podróż morska z Kalkuty do Nowego Jorku zajęła Bhaktivedancie Swamiemu sierpień i wrzesień 1965 roku. W miarę jak parowiec Jaladutta zbliżał się do miejsca przeznaczenia, coraz bardziej odczuwał on ciężar zadania, jakiego się podjął. 13 września napisał w swoim pamiętniku Dzisiaj otworzyłem umysł przed moim towarzyszem, Panem Śri Kryszną (Goswami, 1980:3) Tego dnia, a także pięć dni potem, Bhaktivedanta Swami wołał Krysznę o pomoc w dwóch pełnych oddania wierszach, jakie napisał w swym ojczystym języku bengali. Pierwszy z tych dwóch osobistych zapisów jego modlitewnego przygotowywania się na oczekujący go los daje nam pewne zrozumienie, jak Bhaktivedanta Swami pojmował siebie samego i swoją misję.

"Śri Śrimad Bhaktisiddhanta Sarasvati Thakur jest niezrównany w swej służbie dla Najwyższego Pana Kryszny. Jest on wielkim, świętym mistrzem duchowym, który obdarza intensywnym oddaniem dla Kryszny w różnych miejscach świata. Dzięki wielkiej mocy jego pragnienia, święte imię Pana Gaurangi rozleje się we wszystkich krajach zachodniego świata. We wszystkich miastach i wioskach na ziemi rozbrzmiewać będzie święte imię Kryszny... I chociaż mój Guru Maharaja polecił mi dokonać tej misji, nie nadaję się do niej, ani nie jestem jej wart. Dlatego, o Panie, błagam Cię teraz o łaskę uczynienia mnie wartym, ponieważ Ty jesteś najmądrzejszy i najbardziej doświadczony..." (Goswami, 1980:277-8)

Podróż Bhaktivedanty Swamiego do Ameryki była jego próbą wypełnienia pragnienia jego guru, co było możliwe jedynie poprzez łaskę jego ukochanego Pana Kryszny. Pięć dni potem, tymczasowo zakotwiczony w Bostonie, Bhaktivedanta Swami odsłonił jeszcze głębszy niepokój, jaki go nawiedził po ujrzeniu kraju, w którym miał wypełnić polecenie swego guru i zasiać przekaz nauk Vaisnavizmu. Zwracając się bezpośrednio do Kryszny, wyznał

"Nie wiem, czemu mnie tu przywiodłeś. Możesz teraz zrobić ze mną cokolwiek zechcesz. Domyślam się jednak, że masz jakieś plany związane z tym miejscem, inaczej dlaczego sprowadzałbyś mnie do tego okropnego miejsca Jak ja im wyjaśnię tę naukę Świadomości Kryszny Nie mam szczęścia, kwalifikacji i jestem najbardziej upadły. Dlatego potrzebuję Twego błogosławieństwa, abym potrafił przekonać ich, sam bowiem jestem bezradny. O Panie, jestem jak marionetka w Twoich rękach. Jeśli więc przywiodłeś mnie tu, abym tańczył, to spraw abym tańczył, spraw abym tańczył, o Panie, spraw abym tańczył tak, jak Ty tego pragniesz. Nie mam ani oddania, ani wiedzy, ale mam silną wiarę w święte imię Kryszny (...)" (Goswami, 1980:283-4)

Dzieląc się z Panem Kryszną swoim poczuciem beznadziei, Bhaktivedanta Swami podporządkował Mu się wtedy, modląc się o Jego interwencję w oczekującym go zadaniu, w zamian ofiarowując jedynie swoją silną wiarę'.

Wiersze te mówią nam nie tylko o misji Bhaktivedanty Swamiego i jego oddania dla Kryszny i guru – Bhaktisiddhanty Swamiego, ale także dają nam pewien wgląd w to, jak on sam postrzegał siebie. Było to widzenie siebie typowe dla bengalskiego Vaisnavy, czyli widzenie siebie jako upadłego ignoranta, któremu brakuje oddania, jako wiernego Bogu i guru, ale potrzebującego łaski. W swych późniejszych rozmowach i listach czasem będzie mówił o sobie, swym wcześniejszym życiu i związku z innymi osobami, oraz swojej wizji rozpowszechniania Świadomości Kryszny, lecz jego perspektywa jest całkowicie perspektywą Vaisnavy. Pokornie prezentuje siebie Zachodowi jako część parampary, łańcucha mistrzów duchowych, przekazującego nauki Kryszny, mędrców i filozofów, Pana Caitanyi (Gaurangi) i Jego wyznawców, oraz nauki Bhaktivinoda Thakura i Bhaktisiddhanty Sarasvatiego.

Charakter i nastrój pełnego religijnego oddania związku Bhaktivedanty Swamiego z Kryszną i guru znajdują swe odzwierciedlenie w sposobie, w jaki jego uczniowie odnosili się i reagowali na niego. Częściowo jest to wynik etykiety Vaisnava dotyczącej związki guru i ucznia, ale także wielkiej miłości, szacunku i potrzeby Śrila Prabhupada (jak szybko zaczęto go nazywać), które szybko rosły wśród otaczających go osób. [1] Dokładniej omówię to później i porównam jak różniło się ich postrzeganie Prabhupada od postrzegania go przez osoby nie będące jego uczniami. Zajmę się szczególnie reakcjami naukowców, które choć pełne szacunku i podziwu, zazwyczaj mają swe źródło w koncepcjach wielkości, autorytetu i osiągnięć, które różnią się od analogicznych koncepcji definiowanych w Vaisnavizmie.

Wszystkie sposoby widzenia Prabhupada są złożone z powodu jego geograficznego, społecznego i kulturowego tła. Z każdej jednak perspektywy, osiągnął on coś, co nie udało się wcześniej żadnemu innemu nauczycielowi Vaisnavie – nauczanie z wielkim sukcesem nauki miłości do Kryszny na całym świecie. Po 69 latach życia w północnych Indiach, osoba Prabhupada, a także jego rola i osiągnięcia są znaczące zarówno w kontekstach indyjskim, zachodnim, oraz między-kulturowym, pod względem współczesnego procesu globalizacji. Jak wykażę, wyznawcy, w stopniu nie mniejszym niż naukowcy, byli w stanie zrozumieć te najważniejsze aspekty znaczenia Prabhupada.

Aby zgłębić sposób, w jaki Prabhupad widzą osoby z zewnątrz oraz osoby z jego otoczenia, wezmę pod uwagę trzy kwestie, które wzbudzają reakcje wobec jego osoby, roli i osiągnięć rolę guru, książki i publikacje, oraz założenie ISKCON-u, światowego ruchu misyjnego.

Prabhupad i rola guru

Przed przybyciem do Stanów Bhaktivedanta Swami inicjował tylko jednego ucznia. Nie miał dużego doświadczenia jako guru, ale on sam widział siebie raczej jako nauczającego w krajach anglojęzycznych, jako wypełnienie polecenia swego guru. [2] Artykuł prasowy z wczesnego okresu opisał go jako ambasadora bhakti-jogi (...) drobnego człowieka o brązowej karnacji, ubranego w wyblakłe szafranowe szaty i białe gumowe buty (...) posłańca z Indii z przekazem dla ludzi Zachodu (The Butler Eagle', w Goswami, 1980:13) Jak inne spotykające go osoby, również dziennikarze byli pod wrażeniem zarówno jego obejścia, jak i jego misji. Howard Wheeler, późniejszy Hayagriva das, tak opisuje swoje pierwsze wrażenia

"Zobaczyłem go po raz pierwszy, kiedy przechodził przez skrzyżowanie przy Houston Street. Obserwując go na tle mijanego placu zabaw, ruchu ulicznego i zataczających się lumpów, dostrzegałem otaczającą go wyraźną aurę świętości. Idzie chodnikiem prawie beztrosko. To stary człowiek, którego wiek nigdy nie dotknął. Oderwany od ludzi i pędu wokół niego, kroczy dumnie, niezależnie, z ręką w woreczku z koralami medytacyjnymi. Ma na sobie szafranowe szaty sannyasina, a na stopach osobliwe, białe pantofle." (Hayagriva das, 1985:1)

Jako młody człowiek, który spędził jakiś czas w Indiach, Wheeler prawidłowo rozpoznał w Bhaktivedancie Swamim sannyasina. Tam gdzie on zobaczył świętość, inni zainteresowani młodzi ludzie widzieli spokój, pogodę, godność i wysublimowanie. Poza jego obejściem, wrażenia go dotyczące uzyskiwali z jego czynności – jego cichego intonowania, energicznych kirtanów, jego gotowania i rozmów (Goswami, 1980, rozdz. 6). Niektórzy próbowali zrozumieć to, co widzieli poprzez porównywanie i łączenie Swamiego' z innymi wyobrażeniami i ideami, jakie mieli o Indiach i indyjskich religiach, lecz stopniowo, z jego nauk i przykładu, zaczęli dostrzegać i doceniać jego unikalność, jego inność, która wyróżniała go wśród reszty hinduistycznych guru czy nauczycieli buddyjskich.

Temat nauk Vaisnava dotyczących natury i roli guru zaczął się pojawiać, kiedy Bhaktivedanta Swami zasugerował udzielenie inicjacji niektórym ze swych wczesnych zwolenników. Swym żądnym wiedzy studentom Swami wyjaśniał, że guru, czyli mistrz duchowy, jest reprezentantem Boga i w związku z tym wart czczenia i szacunku (Goswami, 1980:178-9) Wielokrotnie powtarzał i wyjaśniał naukę o guru w swych późniejszych wykładach i rozmowach. Mówiąc do hipisów w San Francisco podkreślał, że guru to nie zwierzątko domowe, ani kwestia mody czy kaprysu... Należy znaleźć autentycznego mistrza duchowego i podporządkować mu się. Takie jest zalecenie Bhagavad-gity (Hayagriva das, 1985:150). Obserwując jego własny związek z jego guru, Bhaktisiddhantą Swamim, oraz oddanie i czczenie wynikające z tego związku, młodzi wielbiciele uczyli się znaczenia guru, a także pokory Prabhupada. Micheal Grant (Mukunda Goswami) pamięta, jak Prabhupad rozumiał swoją pozycję: "Tak naprawdę, nie jestem sługą Boga, ja staram się być sługą Boga" (Prabhupad, 1977:xiii).

Rola Bhaktivedanty Swamiego jako guru ukazana została także w wywiadzie z pewnym dziennikarzem brytyjskim na łamach The Times z 1969 r., w którym ten ostatni, odwołując się do obiegowych opinii o guru, zapytał go, co oznacza bycie prawdziwym guru. Czy uczniowie muszą dawać guru pieniądze, opuszczać prace, żyć w świątyni Jak mają odróżnić autentycznego guru od fałszywego Prabhupad odpowiedział.

"Prawdziwy guru jest reprezentantem Boga, mówi o Bogu i niczym innym. Autentyczny guru nie jest zainteresowany materialistycznym życiem, jest zagłębiony w Prawdzie Absolutnej. Reprezentuje Boga, tak jak gubernator reprezentuje króla. Prawdziwy guru nie wymyśla niczego, a wszystko co mówi jest zgodne z pismami świętymi i poprzednimi acaryami. Nie daje mantry mówiąc ci, że za pół roku staniesz się Bogiem. Nie na tym polega bycie guru. Bycie guru oznacza powodowanie, aby wszyscy stawali się sługami i wielbicielami Boga." (Prabhupad, 1977:62)

W różnych formach nauczania, Bhaktivedanta Swami potrafił przekazać swoim uczniom i zainteresowanym osobom z zewnątrz, co oznacza bycie guru w tradycji Vaisnava. Podkreślał związek guru z Bogiem, autorytet, jakim pisma święte są dla guru, jego obowiązki, więź z wcześniejszymi acaryami (nauczycielami), unikanie wymyślania opinii, oraz koncentrowanie się na zbliżaniu innych do Boga.

Przekaz ten był służył nie tylko nauczeniu uczniów, kim jest guru u jego rola, ale także zapewniły im strukturę interpretacyjną, dzięki której mogli zrozumieć osobę i działania ich mistrza duchowego. Jasno widać to na przykład w wykładach porannych dawanych przez starszych wielbicieli w ISKCON-ie oraz w publikowanych pracach uczonych, jak Satsvarupy dasa Goswamiego czy Ravindry Svarupy dasa. Steven Gelberg (Subhananda das) napisał w książce ISKCON po Prabhupadzie, że Śrila Prabhupad nie tolerował jakiejkolwiek sugestii, że był jakiegoś rodzaju boską osobą czy avatarem (1985:8), podkreślając w ten sposób naukę swojego mistrza duchowego, że guru nie jest w żadnym sensie Bogiem. Pisał dalej Obecność guru w jego naukach i ich wypełnianiu jest duchowo namacalna, powtarzając istotną naukę, jakiej Prabhupad po wielokroć udzielał swym uczniom, a szczególnie przed opuszczeniem ciała w 1977 r. Mogę zostać lub odejść, ale będę na zawsze żył w moich książkach (Goswami, 1983:337) Guru żyje w swych wiecznych naukach (vani), a nie w swym przejściowym ciele (vapu). [3]

W latach po odejściu Prabhupada, nauka ta miała zasadnicze znaczenie dla sposobu postrzegania go przez osoby znające jego nauki. Dla członków ISKCON-u, poza przewodnictwem inicjujących guru wyznaczonych po 1977 r, istniały zawsze nauki Parbhupada zawarte w jego książkach, wykładach, rozmowach i listach. Dla Vaisnavów, którzy kontestowali władzę Komisji Zarządzającej ISKCON-u (GBC) w zakresie wyznaczania inicjujących guru, i którzy w konsekwencji odeszli z ruchu, Parbhupada pozostaje jedynym żyjącym guru. W czasopiśmie Back to Prabhupad, założonym przez niektórych z tych uczniów, autorzy próbują ustanowić jego unikalną i nie mającą porównania pozycję zbawiciela ludzkości na następne 10 tys. lat (Prabhupanugas, 1995) oraz rzucić wyzwanie temu, co postrzegają jako uzurpację jego pozycji przez późniejszych guru w ISKCON-ie. [4]

Debata dotycząca sukcesji guru i autorytetu Prabhupada, nie tylko jako założyciela i acaryi, ale także ciągłej inspiracji dla Świadomości Kryszny, była przez wiele lat w centrum uwagi ISKCON-u (Rochford; Shinn; Gelberg, 1985, 1988). W 1986 r., w osobistej refleksji o własnej pozycji guru, Satsvarupa das Goswami omówił związek między nowymi guru a Prabhupadem, podkreślając szczególnie ich błąd imitowania go

Prabhupad był jedynym przykładem guru i acaryi, jaki znaliśmy, więc założyliśmy, że jeśli ktoś był prawdziwym guru, musiał na każdy sposób imitować Prabhupada. Stąd modlitwy, tytuły, duże wjasasany, bogate guru-puje i Vjasa-puje, zakwaterowanie, wygody osobiste. (35)

Widzimy więc, że ważna rola Prabhupada jako przykładu do naśladowania, została przesunięta poza ramy etykiety Vaisnava i pobożnej sadhany (praktyk religijnych), aż do miejsca dla doskonałego mistrza duchowego wartego wielbienia. [5] Otwarta i krytyczna debata dotycząca pozycji guru po Prabhupadzie oraz ich związku z nim, zaczęła się dopiero po tym, jak kilku guru złamało zasady ruchu i zostali w 1986 r. z niego usunięci. Autorytet i centralna pozycja Prabhupada została ponownie zapewniona po 1986 r. Przypomniano wszystkim wielbicielom o ich wiecznym związku z założycielem i acaryą ISKCON-u oraz z guru-parampara (linią wcześniejszych guru). Władza pozostałych guru została zmniejszona, a do ich grona dołączyły nowe osoby, posiadające odpowiednie kwalifikacje. (Gelberg, 1988) [6] Pojawiło się zrozumienie, że kwalifikacje duchowe Prabhupada i jego religijne oddanie nie mogły być zdobyte po prostu przez otrzymanie roli guru. Cechy te musiały być uzyskane przez dyscyplinę i praktykę religijną.

Aby zrozumieć Prabhupada i kwestie przywództwa w ISKCON-ie, religioznawca Larry Shinn, wykorzystał w swej analizie natury guru pracę Maxa Webera opisującą zjawisko charyzmy. Zauważył on, że Prabhupad posiadał dwa powiązane ze sobą źródła autorytetu (1987:40), tradycyjny autorytet linii mistrzów duchowych, parampary, odziedziczony po swoim guru, oraz swój własny charyzmatyczny autorytet, czerpany z własnego zaawansowania duchowego i postawy. Shinn pisze dalej, iż guru-spadkobiercy Prabhupada byli w stanie przyjąć tradycyjną rolę inicjującego guru, ale nie jego status charyzmatycznego przywódcy (49). Aby zrozumieć rolę guru w ISKCON-ie oraz unikalne cechy Prabhupada, Shinn zaproponował analizę opartą na autorytecie społecznym zamiast duchowego (Vaisnava).

Zaproponował dalszą analizę Prabhupada jako mistrza duchowego, uznając jednak, że dla krytyków spoza ISKCON-u, Prabhupad może być postrzegany jako nazbyt ludzki, aby być uznanym za doskonałego (41) Poprzez takie posunięcie zmienił sposób interpretacji, z religijnej perspektywy wyznawcy (Śrila Prabhupad jako doskonały mistrz duchowy i czysty wielbiciel') na zróżnicowaną perspektywę osób z zewnątrz. Tak widziany, Prabhupad mógł być podziwiany za swe osiągnięcia i duchową dyscyplinę, lub krytykowany, wraz z innymi guru, za odwodzenie młodych ludzi, jednak ta perspektywa rozpoznawała go jako w pełni człowieka, i takim go prezentowała. W kwestii autorytetu Prabhupada, ani perspektywa naukowa, ani anty-kultowa, nie wychodzą z tych samych założeń co wyznawcy. Odnajdywana jest jego ludzka siła i ludzkie słabości. Shinn opisał go jako szczerze religijnego starego człowieka (42), który podejmował taktyczne i programowe decyzje, jakie później musiał cofać (41). Thomas Hopkins, który spotkał go po raz pierwszy w 1967 r., napisał we wstępie do jednego z tomów biografii Prabhupada, że będzie to bardzo ludzka opowieść z bardzo ludzkim Bhaktivedantą Swamim w centrum (Goswami, 1980, xii). Zaś w materiałach anty-kultowych, on i inni guru, opisywani są jako egotystyczni, okrutni, wykorzystujący swoich wyznawców (na przykład w Bogowie New Age).

A jednak wielu naukowców, mimo iż podkreśla człowieczeństwo Prabhupada, wskazuje na jego szczególne cechy i osiągnięcia. Harley Cox określa go jako jednego na tysiąc, może jednego na milion (Gelberg, 1983:40-1); Hopkins zauważa, że Prabhupad to zadziwiająca historia (Gelberg, 1983:127). Inni naukowcy, opisując jego pracę misyjną w rozpropagowaniu Świadomości Kryszny, w dziesięć lat przed śmiercią, używali słów jak nadzwyczajny, niepospolity, czy niezwykły.

Takie pojmowanie Prabhupada – jego człowieczeństwa i unikalności, jego podobieństwa do każdego z nas i tego, co go od nas odróżnia – bierze się z zachodniego pojmowania (nowoczesne chrześcijaństwo i liberalny sekularyzm) natury indywidualnych osób, ich udziału we wspólnym człowieczeństwie, zachowując jednak swój własny unikalny charakter i wartość. Jako przywódca religijny, Prabhupad został oceniony przez osoby świata zachodniego spoza ruchu według tej właśnie metody, chociaż uznano także (co uczynili zwłaszcza naukowcy) punkt widzenia Vaisnavów, czyli duchową interpretację działań i roli ich mistrza duchowego.

Prabhupad, Książki i Publikacje

Jak Śrila Prabhupad przypomniał swoim uczniom przed odejściem, miał on na zawsze żyć w swoich książkach. W ten sposób miał być dla nich obecny jako mistrz duchowy. Co więcej, dostępne dla wszystkich miały być także nauki guru-parampara, linii mistrzów duchowych, którą Prabhupad reprezentował. Jako autor około 30 książek (włącznie z jego tłumaczeniami i komentarzami do Śrimad Bhagavatam w 30 tomach i Caitanya-Caritamrity w 17 tomach) opublikowanych prawie wyłącznie w ciągu jego ostatnich dziesięciu lat życia, przetłumaczonych na wiele języków i niezmordowanie rozpowszechnianych przez Vaisnavów na całym świecie, Prabhupad wypełnił prośbę swego guru, aby na całym świecie drukował książki i nauczał przekazu Pana Caitanyi Mahaprabhu.

Śrila Prabhupad wpoił swoim uczniom zrozumienie wagi pisania i publikowania nie tylko jego własnych dzieł, ale również ich własnych książek. Pierwsi uczniowie czuli, że Prabhupad dał im Back to Godhead, aby zamieszczali w nim ich własne prace, ich własny wysiłek w nauczaniu (Goswami, 1980:247-50). Prabhupad po raz pierwszy wydał to anglojęzyczne czasopismo w 1944 r. w reakcji na radę jego guru. W 1966 r. przekazał tą odpowiedzialność swoim uczniom. Nie bądźcie tępi, piszcie coś- zachęcał ich (250) – piszcie swoje przemyślenia i dzielcie się swoim doświadczaniem Kryszny (...) Kiedykolwiek macie czas, piszcie. Pisanie, ofiarowywanie modlitw – to jedna z funkcji Vaisnavy. (Ravindra Svarupa das, 1984:xiii). Słysząc takie zachęty, wielbiciele czuli się upewnieni w używaniu swoich twórczych i intelektualnych zdolności w pisaniu o Świadomości Kryszny. Widzieli zaproszenie Prabhupada, nie do spekulacji, ale do przelewania na papier swojego doświadczania duchowości, oraz prezentowania i reprezentowania nauk Vaisnavizmu w tradycji Caitanyi. Przejęli od Prabhupada dwie kluczowe idee, że parampara, do której należą za sprawą inicjacji jest sampradają (duchową tradycją) książki (xiii) oraz że książki są wielką mridangą, czyli wielkim bębnem (Hayagriva das, 1985:195), który ma moc przekazywania Świadomości Kryszny na cały świat. [7]

Pewien Gaudija Vaisnava, Śrivatsa Goswami, który jako młody człowiek spotkał Śrila Prabhupada w Indiach w 1972 r., w wywiadzie udzielonym Stevenowi Gelbergowi potwierdził ważność publikowania i rozprowadzania książek w misji szerzenia przekazu Pana Caitanyi

Udostępnienie światu pism Vaisnava jest jedna z największych zasług Śrila Prabhupada. Oprócz szerokiej rzeszy odbiorców, jego książki dotarły do kręgów akademickich i spowodowały wzrost naukowego zainteresowania tradycją Caitanyi (...) Znaczenie udostępnienia tych pism jest jednak nie tylko akademickie czy kulturowe, ale przede wszystkim duchowe. Szerzona jest jnana, wiedza, poznawane są prawdziwe nauki, a ludzie przybliżają się do rzeczywistości. (Gelberg, 1983:247)

Te słowa umiejscawiały ważność dzieł Prabhupada w skali wewnętrznej, w wartościach Vaisnavizmu, oraz zewnętrznej, w zainteresowaniach szerokiej kultury akademickiej. Z perspektywy Vaisnava, jego prace propagują prawdziwe nauki, które umożliwiają ludziom osiągnięcie świadomości Kryszny i miłości do Niego, z perspektywy zaś akademickiej, umożliwiają one studia nad ważną tradycją hinduizmu, wcześniej mało znaną i nie dość zbadaną.

Ta druga perspektywa została zauważona także przez naukowców nie indyjskich. Thomas Hopkins, odnosząc się do Bhagavata Purany i Caitanya Caritamrity, skomentował, że Prabhupad uczynił te i inne główne pisma tradycji Vaisnavizmu dostępnymi w sposób wcześniej nie spotykany, a także udostępnił Zachodowi samą tradycję Vaisnava. (Gelberg, 1983:140) Moc Prabhupada w tym dziele nie tkwiła jedynie w tym, że uczynił ważne pisma święte jak wyżej wymienione oraz Bhagavad-gitę zrozumiałymi dla mieszkańców krajów zachodnich, ale w tym, że obdarzył je komentarzem zgodnym z tradycją Vaisnava (140). Pisma te zostały przedstawione w teistyczny, religijny sposób, dzięki czemu umożliwiają czytelnikowi dostrzeżenie sposobu, w jaki pisma te są żywe dla społeczności religijnej, i jak mogą być stosowane dla rozwiązywania konkretnych problemów. W ten sposób Hopkins potwierdził opinię, że celem Prabhupada nie było po prostu dostarczenie naukowcom nowego tłumaczenia tych głównych pism, ale przedstawienie w komentarzach szczególnej interpretacji tych pism.

Hopkins i inni zachodni badacze religii wyrazili w swych analizach Bhagavad-gity Taką Jaka Jest' największe uznanie dla podejścia Prabhupada. Zarówno Hopkins, jak i Edward Dimock w swych ocenach wartości tłumaczenia i komentarza Prabhupada wyrazili docenienie jego uczoności, oraz wskazali na wartość wyrażonej w jego tłumaczeniach i komentarzach religijnej postawy. Hopkins zauważył, że jego Bhagavad-gita jest Bhagavad-gitą widzianą przez perspektywę Bhagavata Purany, w której Kryszna na polu bitwy pod Kurukszetrą rozumiany jest jako jeden i ten sam, co Kryszna we Vrindavan. (Gelberg, 1983:144). Dimock, w swoim słowie wstępnym do Bhagavad-gity Taką Jaka Jest', napisał, że w tłumaczeniu Prabhupada czytelnik zachodni ma unikalna możliwość ujrzenia, jak wielbiciel Kryszny rozumie Jego własne nauki (Prabhupad, 1982:v). Obaj uczeni docenili przydatność prezentacji tych pism z punktu widzenia żywej tradycji dla zachodnich studiów nad religiami.

Inni uczeni mieli większe trudności w docenieniu wartości religijnego stanowiska Prabhupada, podając negatywne aspekty takiego podejścia interpretacyjnego. Eric Sharpe uznał interpretację Bhaktivedanty Swamiego za jednorodną i fundamentalistyczną (1985, 141-7). Postrzegał on Bhagavad-gitę Taką Jaka Jest' jako dzieło wiary, a Bhaktivedantę Swamiego jako osobę kochającą Bhagavad-gitę, jednak cech tych nie widział jako zalet, mówiąc, że Bhagavad-gita Taka Jaką Jest pozostaje zasadniczo wrażeniem tego, co dany zakątek świata hinduizmu wyobraża sobie o niej (146). Sharpe najwyraźniej uznał szczególne stanowisko Prabhupada, ale nie zauważył związku takiego stanowiska z wcześniejszymi komentarzami Bhagavad-gity. Zamiast tego, osądził uczoność Prabhupada według zachodnich wartości, zauważając, że w swym tłumaczeniu i komentarzach Prabhupad nie wspomniał o dwuznacznościach w tekście, oraz sugerując, że niewłaściwie odczytał on tekst, aby ustanowić swoją własną, religijną i pełną oddania perspektywę (144-5).

A.L. Herman również uważał tłumaczenie i komentarz Prabhupada za problematyczny. On także zrozumiał jego punkt widzenia, i podobnie jak Sharpe, określił go jako krysznaicki fundamentalizm. On także porównał tłumaczenia Bhaktivedanty Swamiego z innymi tłumaczeniami i uznał je za niepełne, zauważając ciekawe i często żenujące rozbieżności (1991:139), sprzeczne definicje i reinterpretacje.

Jednak najpełniejszą prezentację i analizę tłumaczenia i komentarza Bhaktivedanty Swamiego z punktu widzenia zachodniego, nie-indyjskiego uczonego zaproponował Robert Baird. Umiejscowił problem dokładnie w kwestii pozostających w konflikcie ram interpretacyjnych. Napisał zwięźle Przepaść między interpretacją Bhaktivedanty Swamiego i interpretacją uczonego egzegety jest nie do wypełnienia, ponieważ cele obu operują na innych poziomach (1986:200). Podobnie jak Sharpe i Herman, jako uczony kształcony w zachodnich praktykach krytycznych, Baird oddzielił samą Bhagavad-gitę od jej interpretacji, takich jak Bhagavada Gita Taka Jaką Jest. Uczynił to jednak przez uznanie różnicy interesu i niepodzielności akademika i wyznawcy, oraz przez umieszczenie siebie w obozie tego pierwszego. Ze swojego punktu widzenia, omówił następnie tłumaczenie i komentarz Bhaktivedanty Swamiego jako dzieło dydaktyczne, deklarację Świadomości Kryszny w wykonaniu guru należącego do parampary, guru, dla którego pismo to było prawdą objawioną. Baird, który jako zachodni uczony, i nie wyznawca hinduizmu, nie był w stanie podzielać takiego widzenia Bhagavad-gity, oraz miał w rzeczywistości zupełnie inne cele w rozumieniu Bhagavad-gity oraz jej prezentacji w wykonaniu Bhaktivedanty Swamiego. Baird zasugerował wręcz, że Bhaktivedanta Swami potępiłby jego podejście jako spekulatywne rozumowanie' (202), jako bardziej opinię niż prawdę otrzymaną poprzez właściwą tradycję mistrzów duchowych. Prabhupad samemu zamieścił taką uwagę w swej przedmowie do Bhagavad-gity Taką Jaka Jest'. Oddzielając swoje intencje od intencji tak zwanych naukowców, wyjaśnił, że jego celem jest zaprezentowanie Bhagavad-gity w niezafałszowany sposób (1982:viii).

Pomimo dystansu, jaki dzielił stanowisko Prabhupada i stanowisko uczonych, obie strony były zainteresowane tą ostatnią kwestią. Troską Prabhupada było zaprezentowanie pisma takim jakim ono jest', natomiast Baird zauważył, że troską historyka jest pragnienie zrozumienia wszystkiego, co słowa pisma mogłyby sugerować, bez wprowadzania czegoś, czego w tekście faktycznie nie ma (201, kursywa moja). Żadna strona najwyraźniej nie chciała, aby pismo zostało zafałszowane, lecz obie miały inne zrozumienie prawdziwego znaczenia tej księgi. Chociaż między Prabhupadem a religioznawcami będącymi w kontakcie z jego pracą istniał znaczący wzajemny szacunek, kwestia interpretacji istoty pisma wydaje się kwestią, która najwyraźniej ukazała fundamentalne różnice perspektywy między nimi.

Prabhupad, ISKCON i Misja

Prabhupad odziedziczył nie tylko powołanie do drukowania pism, ale także inspirującą energię Gaudija Math do głoszenia przekazu Pana Caitanyi w każdym mieście i wiosce'. (Goswami, 1982 xix). Z tym celem w sercu opuścił Indie i udał się na Zachód; w tym też celu założył Międzynarodowe Towarzystwo Świadomości Kryszny (skrót ang. ISKCON). [8] Jako taki, Prabhupad był dla swych uczniów nie tylko guru należący do linii mistrzów duchowych wywodzących się od Caitanyi, ale także założycielem-acaryą' ISKCON-u. W obu tych rolach, postrzegany był jako ktoś, kto z powodzeniem spełnia przepowiednię misjonarską Caitanyi i jego sankirtana, czyli głoszenia chwał Kryszny w każdym mieście i wiosce poprzez osobiste podróże misjonarskie oraz inspirowanie innych do nauczania na całym świecie. Otwieranie świątyń we wszystkich krajach świata, publikowanie pism w wielu językach, oraz podróże grup sankirtanowych rozprowadzających książki i publiczne śpiewających chwały Kryszny, widziane były jako działania służące realizacji tej przepowiedni.

Świadectwa jego sukcesu w wypełnianiu tej przepowiedni odgrywały u innych Hindusów zasadniczą rolę w kształtowaniu się ich sposobu postrzegania Prabhupada. Charles R. Brookes, opisując ruch Hare Kryszna we Vrindavan, jasno napisał, iż osoby, które znały Bhaktivedantę Swamiego z czasów jego pobytu we Vrindavan, przed wyjazdem na Zachód, nie podejrzewały nawet, że uda mu się spełnić cele, jakie przed sobą postawił. Przez jednych widziany jako żebrak', innych jako naiwny', lecz zdeterminowany' (1989:75-6), Bhaktiwedanta Swami nie był poważnie traktowany przez swoich sąsiadów. Jego misyjna podróż do Ameryki widziana była jako dziecinna fantazja, bardzo niewinna, lecz mało prawdopodobna' (75). Nic dziwnego więc, że później, z latach 1982-83, Brookes napotykał dawnych sąsiadów Prabhupada, którzy przyznawali się do większej z nim przyjaźni lub większej świadomości jego duchowego daru niż miało to miejsce w rzeczywistości, kiedy mieszkał między nimi. Jeden z nich powiedział z większą uczciwością

Myśleliśmy Dlaczego ten staruszek ma takie mrzonki Nie ma uczniów, jest stary i żyje jako sadhu Vrindavany, wiec osiągnął cel życia. Czemu kłopocze się takimi fantazjami, które tylko burzą spokój jego umysłu' Teraz oczywiście mówimy O tak, Prabhupad jest moim dobrym przyjacielem od wielu lat, zachęcałem go do podjęcia tej misji, itd.' Wszyscy byliśmy głupcami. Nie potrafiliśmy dostrzec, że ten stary człowiek jest przyszłym jagatguru (nauczycielem świata)! (76)

Powrót Prabhupada do Vrindavan wraz z jego zachodnimi uczniami i wieścią o rozprzestrzenianiu się ISKCON-u na cały świat wzbudził nowy szacunek oraz refleksję, że za sukcesem Prabhupada naprawdę stoi Kryszna.

Klaus Klostermaier był zachodnim uczonym, który znał Bhaktivedantę Swamiego z czasów swojego pobytu we Vrindavan w 1962 r. W swym artykule opisującym wpływ ruchu Caitanyi na Amerykę, wspomina

Swami Bhaktivedanta, późniejszy założyciel ruchu Hare Kryszna, był częstym gościem w naszym Instytucie. Jako guru-bhai Bon Swamiego, przychodził do nas często i prowadziłem z nim wiele rozmów. Lata potem, kiedy po raz pierwszy usłyszałem o ruchu Hare Kryszna, ze zdziwieniem rozpoznałem mojego starego znajomego z Vrindavan jako założyciela i guru tego gwałtownie rosnącego ruchu. (1980:95)

Chociaż początkowo zdeprymowany faktem, że młodzi, postępowi Amerykanie podążali za Swamim i jego naukami Gaudija Vaisnava, szybko uświadomił on sobie, jaki potencjał zawładnięcia zachodnią wyobraźnią ma idea Świadomości Boga.

Klostermaier i inni komentatorzy zauważyli, że wcześniejsze próby misjonarzy Gaudija Vaisnavizmu propagowania przekazu Caitanyii na Zachodzie nie udały się. Bon Maharaj, podobnie jak Bhaktivedanta Swami po nim, próbował spełnić pragnienie swego guru, aby sankirtan rozprzestrzenił się poza granice Indii. Wrócił jednak z Anglii z jednym jedynie poważnym uczniem.

Thomas Hopkins jednak gorliwie podkreślał, że światowy sukces ISKCON-u wziął się nie tylko własnego wysiłku Prabhupada, ale z odnowy tradycji Caitanyi, która to odnowa miała swe źródło w wysiłkach Kedarnatha Dutta w XIXw. (1989:49) Prabhupad odziedziczył impuls nauczania misyjnego od swego guru, Bhaktisiddhanty Sarasvatiego, syn Kedarnatha Dutty czyli Bhaktivinoda Thakura, bo pod takim imieniem stał się sławny. Będąc obaj Bengalczykami średniej klasy, pozostawali oni pod wpływami administracji brytyjskiej w Kalkucie i angielskiego systemu edukacyjnego, z jego naciskiem na druk jako środek przekazu idei. Obaj oni mieli swój wkład w umiejscowieniu przepowiedni w nowoczesnym świecie, co doprowadziło Prabhupada do odniesienia sukcesu misyjnego na Zachodzie. Jednak porównanie Prabhupada z innymi uczniami Bhaktisiddhanty Sarasvatiego zmusiło Hopkinsa do uznania ogromnej osobistej świętości i duchowości Prabhupada, a także jego niewiarygodnej determinacji (Gelberg, 1985:127), cech, które dały mu sukces tam, gdzie inni odnieśli porażkę. [9]

W swojej ocenie misji Prabhupada, Śrivatsa Goswami dodał do tych cech śmiałość i odwagę. Samemu będąc Gaudija Vaisnavą, przyznał że

"Kiedy rozmyślam o osiągnięciu Prabhupada, staję się w jakimś sensie szowinistą hinduistycznym. I wcale się tego nie wstydzę. Proces, który został rozpoczęty, dość niedoskonale, przez Ramakrishnę, Vivekanandę i innych, doprowadzony został do jego logicznego i ostatecznego końca przez rozgłoszenie imion Rama' i Kryszna', oraz uczynienie ich rozpoznawalnymi i używanymi na całym świecie. To jest największe osiągnięcie (...) To, co muzułmanom udało się jedynie przy użyciu miecza, a chrześcijanom jedynie dzięki ogromnym zasobom finansowym i władzy politycznej, Vaisnavizm uczynił dzięki jednemu samotnemu człowiekowi, bez żadnych złych efektów ubocznych." (241-2)

Co według Śrivatsa Goswamiego było jednak najbardziej uderzające, to sposób, w jaki zostało to osiągnięte w materialistycznej, a przez to wrogiej kulturze.

Wypełnianie przepaści kulturowej

Zarówno Thomas Hopkins, jak i Śrivatsa Goswami umieścili osiągnięcia Prabhupada w ich nowoczesnym kontekście, poprzez odniesienie ich do samo-świadomej rewitalizacji Vaisnavaizmu Caitanyi w brytyjskim Bengalu, oraz do światowej strategii innych znanych osób z kręgu neo-hinduizmu. Jak obaj oni podkreślali, Prabhupad został zauważony za przeniesienie specyficznej kulturowo formy hinduizmu, chociaż zawierającej nauki o uniwersalnych wymiarze. Uczynienie tego jest samo w sobie zadziwiające.

"Bhaktivedancie Swamiemu udało się wypełnić ogromną kulturową różnicę i dać praktyczne zastosowanie nauk, które oryginalnie pomyślane były dla ludzi w bardzo różnym kulturowym kręgu. To jest rzecz bardzo trudna do osiągnięcia." (Hopkins w Gelbergu, 142)

Zdolność Prabhupada do połączenia różnych kultur była postrzegana przez komentatorów na różne sposoby. Wielu widziało w tym nadzwyczajne osiągniecie i podkreślali umiejętności Prabhupada jako nauczyciela oraz jego zdolność przyciągnięcia zainteresowania pokolenia, inni zaś zauważali jego niechęć do kompromisów, co w kontekście współczesności widzieli jako słabość. Uczeni nie zgadzali się między sobą, czy Prabhupad rozumiał skalę i naturę jego światowej misji. Stąd, jedni widzieli w nim osobę naiwną, inni zaś mądrą i charyzmatyczną, choć generalnie wszyscy zgodzili się, że odniósł on sukces w przeniesieniu Vaisnavizmu do społecznie i kulturowo nowego środowiska.

Vaisnavowie w ISKCON-ie również chcieli zrozumieć ten aspekt osiągnięcia Prabhupada. Sastvarupa das Goswami widział to jako próbę zjednoczenia w Świadomości Kryszny dwóch różnych światów, co przynosiło korzyść im obu, kiedy wschodnia kultura Świadomości Kryszny łączy się z dobrobytem i zaawansowaniem technologicznym Zachodu (1983:xvi). Było to spełnienie wymiany kulturowej proponowanej przez Vivekanandę pod koniec XIXw. Micheal Grant (Mukunda Goswami) skupił się na Prabhupadzie jako uosobieniu indyjskiej kultury Vaisnava na Zachodzie. (Prabhupad, 1977:xiii). Jednak Ravindra Svarupa das zauważył, jak umiejętnie Prabhupad używał innowacyjnego myślenia' w tworzeniu udanej formy praktykowania i organizowania Vaisnavizmu na Zachodzie. Wykazał on, w jaki sposób Prabhupad dostosował intonowanie, aśramy (etapy życia), ceremonie oraz podejście do kobiet, aby uczynić swą misję ugruntowaną i popularną w bardzo odmiennym otoczeniu religijnym i społecznym (1989:73). W transplantowaniu Świadomości Kryszny Prabhupad musiał znaleźć balans między ścisłością i kompromisem. Wierność naukom guru-parampary było imperatywem, przy jednoczesnej jednak otwartości na odmienność otoczenia. Ravindra Svarupa das przedstawił założyciela-acaryę, który był uwrażliwiony na te kwestie oraz świadom potrzeby wypełnienia luki między Indiami i ich tradycjami religijnymi, a obcymi ulicami Manhattanu' (1984:48), jednakowoż bez zafałszowania czy zreinterpretowania swojego dziedzictwa.

Podsumowanie Perspektywa zewnętrzna i wewnętrzna

To, że środowiska ISKCON-owe i poza-ISKCON-owe doszły do zupełnie odmiennych wniosków odnośnie natury i znaczenia osoby Prabhupada oraz jego działalności, nie jest samo w sobie żadnym zaskoczeniem. Generalnie, dla Vaisnavów wewnątrz ruchu, teologia i etykieta Vaisnava daje określony sposób widzenia mistrza duchowego, czystego Vaisnavy czy założyciela-acaryi. Osoby spoza ruchu, odmiennego wyznania, podkreślają człowieczeństwo Prabhupada umniejszając jego wymiar duchowy. Co więcej, uczeni nie będący Vaisnavami używają nowoczesnych metod krytyki tekstowej i czytają tłumaczenia i komentarze Prabhupada nie jako śastra, pismo święte, prezentowane w niezafałszowany sposób nowej rzeszy czytelników przez autentycznego guru, ale jako współczesną, religijną interpretację Bhagavad-gity. Nawet sukces, jaki Prabhupad odniósł w przeniesieniu z Indii Świadomości Kryszny i rozszerzeniu ISKCON-u na cały świat ma inne znaczenie dla wyznawców i nie-wyznawców. Dla tych pierwszych, sukces ten oznacza spełnianie się przepowiedni, dla tych drugich zakończona dużym powodzeniem interakcję konkretnej tradycji religijnej ze współczesnym procesem globalizacji.

Te dwa stanowiska maja swoją własną logikę i spójność, własne cele, zasady i wartości (Rosen, 1992; Knot, 1993). Dla Bairda, przynajmniej w kwestii Bhagavad-gity Taką Jaka Jest', rozdźwięk między sposobem widzenia wyznawcy i naukowca-chrześcijanina jest nie do pokonania. Ten pierwszy jest otwarty na ezoteryczne rozumowanie, a drugi zamknięty na taką możliwość. (1985:201).

Określenie takich różnic może być pomocne w zrozumieniu miejsca, jakie w religijnej debacie i debacie o religii zajmuje ważna osobistość religijna, jak Prabhupad, lub pismo, symbol czy tradycja. Praca analityczna Stevena J. Rosena (Satjaraja das), w której omawia on Gaudija Vaisnavizm z historykami, socjologami i krytykami tekstów religijnych, jest dobrym przykładem wzajemnego uzupełniania się tych dwóch omówionych podejść. Jak nas jednak zapewnia, powinniśmy wystrzegać się wyolbrzymiania różnicy między tymi odmiennymi spojrzeniami. Jasnym się wydaje, że istnieje dostateczna różnorodność poglądów zarówno u wyznawców, jak i nie-wyznawców, jak to widzieliśmy na przykładzie sposobu widzenia Prabhupada i Gity przez naukowców, oraz widzenia Prabhupada jako pomostu kulturowego u wyznawców, aby poddać w wątpliwość chęć umiejscawiania tych dwóch perspektyw w dwóch przeciwnych sobie obozach. Katharine Young ujęłą to w następujący sposób

"(...) nasza terminologia osoby z wewnątrz [insider-tłum] i osoby z zewnątrz [outsider] jest przestarzała. Jest tak, ponieważ nasi insiderzy są także outsiderami. Poza ich przeżyciami jako wyznawcy, swoje pojmowanie czerpią ze studiów historycznych i filozoficznych, a także używają języka nowoczesnych nauk akademickich. Także outsiderzy są, w pewien sposób, insiderami, ponieważ studiują oni tradycyjną religię Vaisnava, doceniają w fenomenologiczny sposób tę postać duchowości, a być może odnajdują także podobieństwa do ich własnej religii. Stąd, obecnie, porównawcza perspektywa insidera i outsidera posiada nową złożoność (...)" (1985:29)

Ta nowa złożoność' uwidacznia się w przedstawionych wcześniej sposobach widzenia Prabhupada. Poza spojrzeniem religijnym wśród wyznawców, ma tam także miejsce krytyczny, teologiczny punkt widzenia, jakiego dostarczają Vaisnavowie-uczeni. Z kolei wśród punktów widzenia outsiderów, są takie o dużym stopniu empatii, jak i te, które cechuje krytyczny dystans. Ta nowa złożoność' jest z jednej strony efektem natury studiów nad religią jako praktyką akademicką, a z drugiej strony potrzeby i zainteresowania współczesnych ruchów religijnych jak ISKCON, w radzeniu sobie z procesami sekularyzacji i globalizacji obecnych czasów.

Chociaż Prabhupad był świadom takich procesów i miał swój własny sposób radzenia sobie z nimi, nie ma wątpliwości co do jego własnych poglądów o znaczeniu jego życia i misji Był osobą, która uważała się za najbardziej upadłą i był założycielem-acaryą, był sługą sług i był guru godnym czczenia, uczniem swego guru i guru swoich uczniów. Jego punkt widzenia jest poglądem widzenia Gaudija Vaisnavy w całej złożoności tej tradycji.

Przypisy

1. Użyłam różnych imion dla założyciela ISKCON-u, zazwyczaj używając Prabhupad', choć wolę Bhaktivedanta Swami' w konkretnym kontekście jego wczesnych lat na Zachodzie oraz kontekście wypowiedzi uczonych, zaś Śrila Prabhupad' w kontekście wypowiedzi jego uczniów.

2. Poleceniem tym było, iż Bhaktivedanta Swami powinien nauczać przekazu Pana Caitanyi na całym świecie (1922 r.), drukować książki (1935 r.) oraz że mógł i powinien stać się zdolnym nauczycielem (1936 r.) (Goswami, 1983 (b), wstęp).

3. Zob. także Goswami (1981:52). W liście Śrila Prabhupada do jego uczniów w Nowym Jorku, w styczniu 1967 Rozumiem, że odczuwacie mój brak (...) Obecność fizyczna jest nieważna, obecność duchowego dźwięku (nauk) otrzymanego od mistrza duchowego powinna prowadzić was przez życie

4. Zob. także Nasz żyjący guru' (Prabhupadanugas, 1993).

5. Praktyka ofiarowania czczenia guru jest ważną częścią praktyk religijnych Vaisnavizmu i wyraża się w codziennych guru-pujach ofiarowywanych Prabhupadzie w świątyniach ISKCON-u, oraz w corocznych obchodach Vjasa-pujy (Gelberg, 1989). Pytaniem, jakie pojawiło się w 1986 r. było to, czy guru po Prabhupadzie warci są takiego czczenia, bazując na ich własnym duchowym zaawansowaniu.

6. W roku 1996 było około 80 inicjujących mistrzów duchowych (diksa guru). [Źródło rozmowa telefoniczna z dyrektorem Europejskiego Biura Informacyjnego ISKCON-u, Śaunaka Risi dasem]

7. Szczegóły linii mistrzów duchowych (Brahma Sampradaya) znaleźć można w Prabhupad', 1982, strona 29.

8. Cele ISKCON-u – zob. Goswami' (1980:132-2) a podstawowe nauki – zob. Podręcznik Świadomości Kryszny'

9. Klostermaier (1980), Cox (Gelberg, 1985) i bez wątpienia Hopkins widzieliby sukces Prabhupada w kontekście amerykańskiej religii, oraz ogólnie społeczeństwu, z jego młodzieżową kulturą w szczególności.
_______________________________

Kim Knott jest wykładowcą na Uniwersytecie w Leeds w Anglii, na wydziale Religioznawstwa. Jest autorką dwóch książek, między innymi "Mój słodki Pan: Ruch Hare Kryszna" (1986), oraz wielu artykułów o współczesnych ruchach hinduistycznych.



Tłumaczenie: Madhava Caran das
Język oryginału: angielski
Źródło: ISCKON Communication Journal Vol 5, No 1 June 1997

Wyślij do znajomego Wydrukuj ten tekst Filozofia Kryszny góra



Przepraszamy - komentowanie chwilowo niemożliwe
Wprowadzamy zmiany w zasadach komentowania.
Zapraszamy później.


Sentencja
"Chciwca zjednasz podarunkiem, człowieka zawziętego rękoma złożonymi do pozdrowienia, głupca zjednasz dowcipem, a mędrca mówieniem prawdy."
Canakya Pandit
(Canakya-niti Śastra, 6.12)
Więcej

Fotoreportaż
sh
sh
20.09.2016
Więcej

 
  Redakcja     Współpraca     Kontakt     Newsletter     Statystyki  
| |   Ustaw jako stronę startową   |   Poleć nas znajomemu   |
 
 

Copyright 1999-2017 by Vrinda.Net.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt graficzny i wykonanie Dharani Design.

Vrinda.Net.pl
 
Strona startowa Vedanta OnLine Katalog stron WWW