Vrinda.Net.pl - Portal polskiej społeczności Vaisnava
niedziela, 20 stycznia 2019

Agitacja na uczelni
Vrinda, 12.04.2005 – Karolina Kluj

W Polsce organizacje religijne bardzo rzadko działają na uczelniach. W Wielkiej Brytanii to norma. Początek roku akademickiego w Wielkiej Brytanii sprowadza się, tak jak w Polsce, do bieganiny między salami wykładowymi. Jednak jest rzecz, która znacznie odróżnia nas od Brytyjczyków – to liczba organizacji studenckich.

Obok "societies", zajmujących się np. żywnością wegańską, dyskusjami na temat oper mydlanych czy nauką masażu Shiatsu, niezwykle prężnie działają organizacje religijne, co w Polsce na uczelniach zdarza się niezwykle rzadko. I, co bardziej szokujące dla nas, organizacje te stosują podczas werbunku prawa wolnego rynku.

Co roku podczas pierwszych dwóch tygodni roku akademickiego na terenie wielu kampusów brytyjskich uczelni odbywa coś na kształt "targu idei". Na Uniwersytecie w Sheffield rozstawiane są obok siebie stoliki wielu organizacji religijnych, a ich członkowie wręczają ulotki i zapraszają na spotkania orientacyjno-organizacyjne. Nikomu nie wydaje się dziwne, że do swoich ideałów równie intensywnie zachęcają studenci z Unii Chrześcijan, Koła Islamskiego i Studenckiego Ruchu Chrześcijan oraz ze stowarzyszeń: żydowskich, Świadomości Krishny, hinduskich czy buddyjskch oraz osobnych stowarzyszeń chrześcijan studentów... medycyny i sportowców. Każda z tych organizacji działa na równych prawach, część korzysta z pomieszczeń w budynku Unii Studentów. Na jego terenie znajduje się m.in. pokój przeznaczony do modlitwy dla studentów wyznawców islamu. Do organizacji Catholic Chaplaincy można przyjść i nie tylko porozmawiać na tematy wiary, ale także na spotkanie przy grillu. Catholic Chaplaincy na początku roku akademickiego wydaje również książkę... kucharską dla studentów, zawierającą przepisy oraz porady, jak zdrowo się odżywiać. W książce ze słowem wstępnym od biskupa Sheffield podawane są adresy sklepów z żywnością koszerną, co ma podkreślać ekumenizm publikacji. W Sheffield ukazała się także broszura pod tytułem "Faith in the City", nawiązująca przewrotnie do znanego amerykańskiego serialu, w której znajdują się adresy wszystkich kościołów, synagog, meczetów i innych miejsc kultu.

Organizacje religijne starają się zachęcić młodych ludzi do rozmów o Bogu także kontrowersyjnymi tematami dyskusji, takimi jak "Jesus. Mad, bad or God? czy "Christians make better lovers!". Nic więc dziwnego, że na spotkania przychodzą także osoby niewierzące. Czy współistnienie tylu organizacji nie rodzi nienawiści? – Zwykle osoby wierzące mają mniej uprzedzeń niż przeciętny brytyjski student – agnostyk – mówi Dawid Porter, 21-letni przewodniczący organizacji Christian Union.

Tymczasem na polskich uczelniach byłoby to nie do pomyślenia. Może szkoda?

http://vrinda.net.pl

Wydrukowano z portalu Vrinda.Net.pl

Adres tego artykułu w Internecie:
http://vrinda.net.pl/wiadomosci/news.php?lin=&str=2&ser=wiadomosci&sek=prasa&id=1239

Copyright 1999-2019 by Vrinda.Net.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt graficzny i wykonanie Dharani Design.

Vrinda.Net.pl