kryszna, kriszna, hare, reinkarnacja, indie, festiwal, ISKCON, vaisnava, wschód, religia, sekta, joga, bóg, budda, jezus, duchowość, yoga, wegatarianizm, portal, taniec indyjski, kamasutra
    środa, 16 stycznia 2019 
    

Vedanta OnLine

Śrila Prabhupad

Bhagavad-gita

Caitanya Caritamrita

Doskonałe pytania doskonałe odpowiedzi

Gita-mahatmya

Kryszna

Mahabharata

Nauki Królowej Kunti

Nektar Instrukcji

Nektar Oddania

Poza narodzinami
i śmiercią


Prabhupad

Prawda i piękno

Reinkarnacja

Śri Iśopanisad

Śrimad Bhagavata Mahatmya

Śrimad Bhagavatam

Tulasi-mahatmya

W obliczu śmierci

W stronę
samopoznania


Wzniesienie się
do świadomości Kryszny


Złoty Avatar

Źródłem życia
jest życie



Sonda
Czym dla Ciebie jest Hare Kryszna?
Niebezpieczną sektą
Przejściową modą z Ameryki
Grupą nieszkodliwych dziwaków
Jedną z wielu religii
Autentyczną ścieżką prowadzącą do Boga
Nie mam zdania

Powered by PHP

Powered by MySQL


Sotiko - Internet dla Ciebie!


Znalazłeś błąd lub niedziałający link? Napisz do webmastera.
Konto w domenie vrinda.net.pl


Bhagavad-gita On-line



Kryszna - Źródło wiecznej przyjemności  

Rozdział 16 – Pokonanie Kaliyi

wstecz Indeks rozdziałów dalej

Części tego rozdziału:   1   2   3   4

Kiedy Pan Kryszna dowiedział się, że wody Yamuny zostały skażone jadem czarnego węża Kaliyi, stoczył z nim walkę i zmusił go do opuszczenia Yamuny i udania się w inne miejsce. W ten sposób woda została oczyszczona.

Kiedy Śukadeva Goswami opowiadał tę historię, Maharaja Pariksit zapragnął dowiedzieć się czegoś więcej o dziecięcych rozrywkach Kryszny. Zapytał on Śukadevę Goswamiego, w jaki sposób Kryszna ukarał Kaliyę, który żył w tej wodzie przez wiele lat. Maharaja Pariksit był coraz bardziej entuzjastyczny jeśli chodzi o słuchanie o transcendentalnych rozrywkach Kryszny i zapytywał o nie z wielkim zainteresowaniem.

Śukadeva Goswami opowiedział tę historię w następujący sposób. W rzece Yamuna było wielkie jezioro, w którym to jeziorze mieszkał czarny wąż Kaliya. Z powodu trucizny wydzielanej przez niego, cały teren był tak skażony, że bezustannie unosiły się nad nim trujące opary. Nawet jeśli jakiś ptak przelatywał tamtędy, natychmiast padał martwy do wody.

Z powodu tych trujących oparów unoszących się nad Yamuną, wyschły wszystkie drzewa i trawa w pobliżu jej brzegu. Pan Kryszna dostrzegł skutki działania trucizny wydzielanej przez wielkiego węża: cały teren Vrindavany w pobliżu Yamuny był teraz obumarły.

Kryszna, który pojawił się po to, aby zlikwidować wszelkie niepożądane elementy w tym świecie, natychmiast wdrapał się na wielkie drzewo kadamba rosnące na brzegu Yamuny. Kadamba jest okrągłym żółtym kwiatem, na ogół spotykanym jedynie na terenie Vrindavany. Po wdrapaniu się na wierzchołek drzewa, ścisnął mocniej Swoje ubranie i, wymachując rękami niczym zapaśnik, wskoczył w środek zatrutego jeziora. Drzewo kadamba, z którego Kryszna wskoczył do wody, było tam jedynym drzewem, które nie było martwe. Niektórzy komentatorzy mówią, iż to dzięki temu, że Kryszna dotknął go Swymi lotosowymi stopami, drzewo natychmiast ożyło. W innych Puranach jest powiedziane, że Garuda, wieczny nosiciel Visnu, wiedział, że Kryszna dokona takiego czynu w przyszłości, więc umieścił pewnego rodzaju nektar w tym drzewie, aby w ten sposób je zachować. Kiedy Pan Kryszna wskoczył do wody, rzeka wystąpiła z brzegów, tak jak gdyby wpadło w nią coś bardzo ogromnego. Pokaz siły Kryszny nie jest niczym niezwykłym, jako że jest On rezerwuarem wszelkiej siły.

Kiedy Pan Kryszna zaczął pływać wkoło, pluskając niczym wielki słoń i czyniąc wiele hałasu, natychmiast usłyszał Go ogromny wąż Kaliya. Nie mogąc znieść tego tumultu, domyślił się, że są to próby zaatakowania jego domu. Dlatego natychmiast pojawił się przed Kryszną. Kaliya przekonał się, iż był to widok godny oglądania, z powodu niezwykłego piękna i delikatności ciała Kryszny, które miało kolor ciemnej chmury, a którego nogi przypominały kwiat lotosu. Udekorowany był znakami Śrivatsa, wspaniałymi klejnotami i miał na Sobie lśniące żółte szaty. Uśmiechając się czarująco, żwawo i z wielką siłą poruszał się w wodach Yamuny. Ale pomimo tego pięknego wyglądu Kryszny, serce Kaliyi przepełnione było złością i w furii pochwycił Krysznę swoimi potężnymi mackami. Widząc w jak nieprawdopodobny sposób Kryszna został okręcony mackami węża, chłopcy i mieszkańcy Vrindavany zamarli ze strachu. Wszystko co mieli, poświęcili Krysznie. Ich życie, własność, miłość, praca – wszystko było dla Kryszny – więc widząc Go w takiej sytuacji, upadli na ziemię, owładnięci wielkim strachem. Wszystkie krowy, byki i cielęta patrzyły na Niego z wielkim niepokojem i boleścią. Owładnięte trwogą mogły jedynie ryczeć w agonii, stojąc nieruchomo na brzegu rzeki i nie będąc w stanie pomóc swojemu ukochanemu Krysznie.

Podczas tej sceny na brzegu Yamuny, widoczne były złowróżbne znaki, ziemia trzęsła się, meteory spadały z nieba, a ludzie drżeli. Wszystko to wskazywało na rychłe wielkie niebezpieczeństwo. Wtedy mieszkańcy Vrindavany dowiedzieli się, że Kryszna udał się na pastwisko bez Swojego starszego brata Balaramy. Po usłyszeniu tego, Nanda, Yaśoda i wszyscy pasterze stali się jeszcze bardziej niespokojni. Z powodu swojej wielkiej miłości do Kryszny, nieświadomi ogromu Jego mocy, przepełnili się żałością i niepokojem, gdyż nie mieli nic droższego nad Krysznę. Jemu poświęcili wszystko – swoje życie, własność, uczucia, myśli, czyny – wszystko oddali Krysznie. Z powodu swojego wielkiego przywiązania do tego dziecka, myśleli: "Dzisiaj Kryszna z pewnością zginie!"

Wszyscy więc wyszli z wioski, aby zobaczyć Krysznę. Zebrały się tam dzieci, młodzi i starzy mężczyźni, kobiety, zwierzęta i wszystkie żywe istoty. Wszyscy wiedzieli, że Kryszna jest ich jedyną ostoją i podporą. Widząc co się dzieje, Balarama, który jest mistrzem wszelkiej wiedzy, stał tylko uśmiechając się. Znał potęgę Swojego brata i wiedział, że nie ma powodów do obaw, kiedy Kryszna walczy ze zwykłym wężem tego materialnego świata. Dlatego Sam osobiście nie dzielił ich rozpaczy. Z drugiej strony, wszyscy mieszkańcy Vrindavany zaczęli poszukiwać Kryszny. Idąc śladami Jego stóp, które poznawali po takich charakterystycznych znakach jak flaga, łuk i muszla, mieszkańcy Vrindavany dotarli nad brzeg Yamuny, gdzie ujrzeli płaczących chłopców i krowy wpatrzone w Krysznę owiniętego przez macki czarnego węża. Widok ten jeszcze bardziej pogłębił ich rozpacz. Kiedy Balarama uśmiechał się, widząc tę ich rozpacz, wszyscy mieszkańcy Vrajabhumi pogrążyli się w oceanie smutku, myśląc, że to już koniec z Kryszną. Mimo iż mieszkańcy Vrindavany nie wiedzieli zbyt wiele o Krysznie, ich miłość do Niego nie ma porównania. Kiedy ujrzeli Krysznę owiniętego ciałem Kaliyi i rozpaczających na brzegu chłopców i krowy, zaczęli myśleć o życzliwości Kryszny, Jego uśmiechniętej twarzy, Jego słodkich słowach i Jego zachowaniu wobec nich. Myśląc o tym wszystkim i w przekonaniu, że Kryszna jest teraz w uścisku Kaliyi, poczuli jak nagle wszystkie trzy światy stały się pustymi. Pan Caitanya również powiedział, że wszystkie trzy światy są puste bez Kryszny. Jest to najwyższy stan świadomości Kryszny. Prawie wszyscy mieszkańcy Vrindavany osiągnęli najwyższy stan ekstazy, miłość do Kryszny.


Części tego rozdziału:   1   2   3   4

wstecz Indeks rozdziałów dalej
 
  Redakcja     Współpraca     Kontakt     Newsletter     Statystyki  
| |   Ustaw jako stronę startową   |   Poleć nas znajomemu   |
 
 

Copyright 1999-2019 by Vrinda.Net.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt graficzny i wykonanie Dharani Design.

Vrinda.Net.pl
 
Strona startowa Vedanta OnLine Katalog stron WWW