kryszna, kriszna, hare, reinkarnacja, indie, festiwal, ISKCON, vaisnava, wschód, religia, sekta, joga, bóg, budda, jezus, duchowość, yoga, wegatarianizm, portal, taniec indyjski, kamasutra
    poniedziałek, 27 maja 2019 
    

Vedanta OnLine

Śrila Prabhupad

Bhagavad-gita

Caitanya Caritamrita

Doskonałe pytania doskonałe odpowiedzi

Gita-mahatmya

Kryszna

Mahabharata

Nauki Królowej Kunti

Nektar Instrukcji

Nektar Oddania

Poza narodzinami
i śmiercią


Prabhupad

Prawda i piękno

Reinkarnacja

Śri Iśopanisad

Śrimad Bhagavata Mahatmya

Śrimad Bhagavatam

Tulasi-mahatmya

W obliczu śmierci

W stronę
samopoznania


Wzniesienie się
do świadomości Kryszny


Złoty Avatar

Źródłem życia
jest życie



Sonda
Czym dla Ciebie jest Hare Kryszna?
Niebezpieczną sektą
Przejściową modą z Ameryki
Grupą nieszkodliwych dziwaków
Jedną z wielu religii
Autentyczną ścieżką prowadzącą do Boga
Nie mam zdania

Powered by PHP

Powered by MySQL


Sotiko - Internet dla Ciebie!


Znalazłeś błąd lub niedziałający link? Napisz do webmastera.
Bazar Vrinda.Net.pl


Bhagavad-gita On-line



Kryszna - Źródło wiecznej przyjemności  

Rozdział 25 – Dewastujący deszcz we Vrindavanie

wstecz Indeks rozdziałów dalej

Części tego rozdziału:   1   2

Kiedy Indra dowiedział się, że ofiara przygotowana przez pasterzy Vrindavany została zatrzymana przez Krysznę, rozzłościł się bardzo i wyładował tę swoją złość na mieszkańcach Vrindavany, którym przewodził Nanda Maharaja, mimo iż wiedział doskonale, że są oni chronieni przez Samego Krysznę. Jako kontroler wszelkiego rodzaju chmur, Indra przywołał samvartakę. Chmura ta jest zapraszana wtedy, kiedy zachodzi potrzeba zniszczenia całej kosmicznej manifestacji. Samvartaka otrzymała polecenie od Pana Indry, aby udała się nad Vrindavanę w celu zatopienia całej jej powierzchni. Indra, niczym demon, uważał siebie za wszechpotężną najwyższą osobę. Kiedy demony osiągają wielką siłę, lekceważą wtedy najwyższego kontrolera, Osobę Boga. Indra, mimo iż nie był demonem, był zbyt dumny ze swojej pozycji materialnej i chciał rzucić wyzwanie Najwyższemu Kontrolerowi. Uważał siebie, przynajmniej na razie, za tak potężnego jak Kryszna. Indra powiedział, "Spójrzcie no tylko na zuchwałość mieszkańców Vrindavany! Są jedynie prostymi mieszkańcami lasu, ale zaślepieni miłością do swojego przyjaciela Kryszny, który jest zwykłą ludzką istotą, ośmielili się zlekceważyć półbogów."

Kryszna oznajmił w Bhagavad-gicie, że czciciele półbogów nie są osobami bardzo inteligentnymi. Oznajmił również, że należy porzucić wszelkiego rodzaju kulty i skoncentrować się tylko na świadomości Kryszny. Poprzez wzbudzenie gniewu Indry, a następnie ukaranie go, Kryszna wyraźnie udowodnił Swoim bhaktom, że ci, którzy zaangażowani są w świadomość Kryszny, nie muszą wielbić żadnego półboga, nawet jeśliby to miało wzbudzić gniew tego półboga. Kryszna całkowicie chroni Swoich bhaktów, a oni powinni całkowicie polegać na Jego miłosierdziu.

Indra przeklął postępowanie mieszkańców Vrindavany i powiedział, "Z powodu zlekceważenia autorytetu półbogów, ludzie ci będą cierpieć w życiu materialnym. Zaniechawszy ofiary dla półbogów, nie będą oni w stanie pokonać oceanu materialnych nieszczęść." Indra dalej oznajmił: "Pasterze Vrindavany zlekceważyli mój autorytet za radą tego gadatliwego chłopca o imieniu Kryszna. Jest On tylko dzieckiem, a dając wiarę temu dziecku, doprowadzili mnie do wściekłości." Następnie rozkazał chmurze samvartaka, aby zniszczyła cały dobrobyt Vrindavany. "Ludzie Vrindavany", powiedział Indra, "są zbyt nadęci z powodu swojego materialnego bogactwa i są zbyt pewni siebie w obecności swojego maleńkiego przyjaciela, Kryszny. Jest On jedynie gadatliwym dzieciakiem, nieświadomym całej sytuacji kosmicznej, chociaż uważa Siebie za bardzo zaawansowanego w wiedzy. Ponieważ potraktowali to dziecko tak poważnie, muszą za to zostać ukarani. Rozkazuję zatem chmurze samvartaka, aby zupełnie zatopiła to miejsce. Wszyscy oni powinni zginąć razem ze swoimi krowami."

Wiadomo, że pomyślność wioski albo terenów podmiejskich zależy od posiadanych krów. Kiedy krowy zostają zniszczone, wtedy ludzie pozbawieni zostają wszelkiego rodzaju bogactw. Kiedy Król Indra rozkazał chmurze samvartaka i jej towarzyszkom, aby udały się nad Vrindavanę, prawdę mówiąc przestraszyły się one tego zadania. Ale Król Indra zapewnił je: "Wyruszajcie tam, a ja będę wam towarzyszył na moim słoniu, w otoczeniu wielkich burz. Użyję całej swojej siły, aby należycie ukarać mieszkańców Vrindavany."

Otrzymawszy takie polecenie od Króla Indry, wszystkie niebezpieczne chmury pojawiły się nad Vrindavaną i z całą swoją siłą zaczęły wylewać na nią potoki deszczu. Niebo raz za razem rozrywały błyskawice, dudniły grzmoty, szalała wichura, a woda lała się z nieba strumieniami. Deszcz siekł niczym ostre, przeszywające strzały. Lejąc wodę nieprzerwanymi strumieniami, chmury stopniowo zatopiły cały ląd Vrindavany, tak, że nie było wyraźnej różnicy pomiędzy wyższymi i niższymi partiami lądu. Sytuacja stała się bardzo niebezpieczna, szczególnie dla zwierząt. Deszczowi towarzyszyły silne huragany i każde stworzenie we Vrindavanie trzęsło się z przemożnego zimna. Nie mogąc znaleźć żadnego innego źródła ratunku, wszyscy zbliżyli się do Govindy, aby przyjąć schronienie u Jego lotosowych stóp. Szczególnie krowy, wielce zasmucone z powodu strasznego deszczu, skłoniły swoje głowy i chroniąc cielęta swoimi ciałami, zbliżyły się do Najwyższego Osobowego Boga, szukając u Niego schronienia. Wtedy wszyscy mieszkańcy Vrindavany zaczęli modlić się do Kryszny. "Drogi Kryszno, jesteś wszechmocny i darzysz miłością Swoich bhaktów. Prosimy, chroń nas teraz przed gniewem Indry."

Usłyszawszy to błaganie, Kryszna zrozumiał, że to pozbawiony ofiary i honorów Indra zsyła deszcze wraz z grubymi kawałkami lodu i silnymi wiatrami, mimo iż nie była to pora deszczowa. Kryszna wiedział, że w ten sposób Indra rozmyślnie okazuje swoją złość. Pomyślał zatem: "Ten półbóg, który uważa siebie za najwyższego, okazał swoją wielką siłę, ale Ja odpowiem mu na to stosownie do Mojej pozycji i dam mu do zrozumienia, iż nie jest on niezależny w zarządzaniu sprawami tego wszechświata. Ja jestem Najwyższym nad wszystkimi Panem i dlatego pozbawię go tego fałszywego prestiżu, który wyrósł z jego pychy. Półbogowie są Moimi bhaktami, dlatego nie mogą zapominać o Mojej supremacji, ale on mimo wszystko uniósł się pychą z powodu swojej materialnej siły i wskutek tego Zachowuje się teraz jak szaleniec. Będę działał w ten sposób, że uwolnię go od tej fałszywej dumy. Ochronię Swoich czystych bhaktów z Vrindavany, którzy teraz całkowicie polegają na Mojej łasce i których przyjąłem pod Swoją ochronę. Ocalę ich za pomocą Swoich sił mistycznych."


Części tego rozdziału:   1   2

wstecz Indeks rozdziałów dalej
 
  Redakcja     Współpraca     Kontakt     Newsletter     Statystyki  
| |   Ustaw jako stronę startową   |   Poleć nas znajomemu   |
 
 

Copyright 1999-2019 by Vrinda.Net.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt graficzny i wykonanie Dharani Design.

Vrinda.Net.pl
 
Strona startowa Vedanta OnLine Katalog stron WWW