kryszna, kriszna, hare, reinkarnacja, indie, festiwal, ISKCON, vaisnava, wschód, religia, sekta, joga, bóg, budda, jezus, duchowość, yoga, wegatarianizm, portal, taniec indyjski, kamasutra
    wtorek, 19 marca 2019 
    

Vedanta OnLine

Śrila Prabhupad

Bhagavad-gita

Caitanya Caritamrita

Doskonałe pytania doskonałe odpowiedzi

Gita-mahatmya

Kryszna

Mahabharata

Nauki Królowej Kunti

Nektar Instrukcji

Nektar Oddania

Poza narodzinami
i śmiercią


Prabhupad

Prawda i piękno

Reinkarnacja

Śri Iśopanisad

Śrimad Bhagavata Mahatmya

Śrimad Bhagavatam

Tulasi-mahatmya

W obliczu śmierci

W stronę
samopoznania


Wzniesienie się
do świadomości Kryszny


Złoty Avatar

Źródłem życia
jest życie



Sonda
Czym dla Ciebie jest Hare Kryszna?
Niebezpieczną sektą
Przejściową modą z Ameryki
Grupą nieszkodliwych dziwaków
Jedną z wielu religii
Autentyczną ścieżką prowadzącą do Boga
Nie mam zdania

Powered by PHP

Powered by MySQL


Sotiko - Internet dla Ciebie!


Znalazłeś błąd lub niedziałający link? Napisz do webmastera.
Projekty stron WWW


Kryszna - Źródło wiecznej przyjemności



Kryszna - Źródło wiecznej przyjemności  

Rozdział 26 – Wspaniały Kryszna

wstecz Indeks rozdziałów dalej
Nie mogąc pojąć cudowności Kryszny, Najwyższego Osobowego Boga, i nie znając Jego niezwykłych duchowych mocy, niewinni chłopcy wiejscy i pasterze Vrindavany zaczęli dyskutować o wspaniałych dokonaniach Kryszny, które przewyższały czyny wszystkich ludzi.

Jeden z nich powiedział: "Moi drodzy przyjaciele, jeśli weźmiemy pod uwagę Jego cudowne czyny, to nie wiem jak to możliwe, że taki niezwykły chłopiec pojawił się pośród nas i mieszka razem z nami we Vrindavanie? Jest to zupełnie niepojęte. Pomyślcie tylko! Teraz ma On jedynie siedem lat! W jaki sposób mógł On podnieść jedną ręką Wzgórze Govardhana i trzymać je tak, jak król słoni trzyma kwiat lotosu? Podniesienie kwiatu lotosu jest błahostką dla słonia, i Kryszna podobnie, bez żadnego wysiłku, podniósł wzgórze Govardhana. Kiedy był jeszcze niemowlęciem nie mogącym nawet dobrze widzieć, zabił wielką czarownicę Putanę. Ssąc jej pierś, wyssał z niej samo życie. Kryszna zabił Putanę dokładnie tak, jak wieczny czas zabija żywe stworzenia w odpowiednim momencie. Kiedy miał niespełna trzy miesiące, spał pod ciągnionym ręcznie wozem. Będąc głodnym, zaczął płakać i fikać nóżkami. I od kopnięcia Jego maleńkich stóp, wóz natychmiast rozpadł się na kawałki. Kiedy miał tylko roczek, porwany został przez demona Trinavartę, który pojawił się w postaci wiru wietrznego. I chociaż został uniesiony wysoko w górę, uchwyciwszy się szyi demona zmusił go do upadku i demon natychmiast stracił życie. Kiedyś jego matka, rozgniewawszy się na Niego za kradzież masła, przywiązała Go do drewnianego moździerza i dziecko pociągnęło ten moździerz w kierunku drzew znanych jako yamala arjuna i spowodowało ich runięcie. Pewnego razu, kiedy razem ze Swoim starszym bratem Balaramą opiekował się w lesie cielętami, pojawił się przed Nim demon Bakasura, lecz Kryszna natychmiast roztrzaskał jego dziób. Kiedyś znowu demon o imieniu Vatsasura wszedł pomiędzy cielęta, którymi opiekował się Kryszna, zamierzając Go zabić, ale Kryszna natychmiast rozpoznał demona, zabił go i rzucił na drzewo. Kiedy Kryszna razem ze Swoim bratem Balaramą wszedł do lasu Talavana, zaatakował Ich demon pod postacią osła, znany jako Dhenukasura, lecz demon ten został natychmiast zabity przez Balaramę, który złapał go za tylne nogi i rzucił na drzewo palmowe. Chociaż Dhenukasurze towarzyszyła jego kohorta, również w formie osłów, wszyscy oni zostali zabici i w ten sposób las Talavana został oswobodzony i otwarty dla zwierząt i mieszkańców Vrindavany. Kiedy znów pewnego razu Pralambasura wszedł pomiędzy Jego przyjaciół-pasterzy, On spowodował Jego śmierć za pośrednictwem Balaramy. Potem Kryszna wybawił Swoich przyjaciół i krowy z niebezpiecznego pożaru leśnego i ukarał węża Kaliyę, ukrywającego się w jeziorze Yamuny, wypędzając go stamtąd. W ten sposób oczyścił rzekę z trującego jadu tego węża."

Inny z przyjaciół Nandy Maharajy powiedział: "Mój drogi Nando, nie wiemy dlaczego tak bardzo przywiązani jesteśmy do twojego syna Kryszny. Chcemy zapomnieć o Nim, ale jest to niemożliwe. Dlaczego w tak naturalny sposób jesteśmy przyciągani do Niego? Pomyśl tylko, jakie to wspaniałe! Pomimo tego, że jest On tylko siedmioletnim chłopcem, a Wzgórze Govardhana jest tak potężne, On podniósł je bez żadnego wysiłku. O Nando, jesteśmy teraz pełni wątpliwości – twój syn Kryszna musi być jednym z półbogów. Nie jest On wcale zwykłym chłopcem. Może jest On Najwyższym Osobowym Bogiem?"

Wysłuchawszy pochwał pasterzy Vrindavany, Król Nanda powiedział: "Moi drodzy przyjaciele, w odpowiedzi na wasze pytania i dla rozwiania waszych wątpliwości mogę jedynie przytoczyć wypowiedź Gargamuniego. Kiedy przybył on tutaj, aby dopełnić ceremonii nadania imienia, powiedział, że chłopiec ten, pojawiając się w różnych okresach czasu ma różne kolory skóry, i tym razem narodził się we Vrindavanie jako ciemnoskóry chłopiec o imieniu Kryszna. Najpierw Jego karnacja była biała, potem czerwona, a następnie żółta. Powiedział również, że chłopiec ten był kiedyś synem Vasudevy i każdy, kto wie o Jego poprzednich narodzinach, nazywa Go Vasudevą. Powiedział on też, że w rzeczywistości mój syn ma wiele różnych imion, odpowiadających Jego różnym cechom i rozrywkom. Gargacarya zapewnił mnie, że chłopiec ten przyniesie wiele dobra mojej rodzinie i że będzie źródłem transcendentalnych radości dla wszystkich pasterzy i krów we Vrindavanie. Mimo iż spotykać nas będą różnego rodzaju niebezpieczeństwa i kłopoty, dzięki łasce tego chłopca będziemy mogli bez trudu je pokonać. Gargamuni powiedział również, że poprzednio chłopiec ten ocalił świat od zamętu i chaosu oraz wybawił wszystkich uczciwych ludzi z rąk oprawców. Powiedział też, że każdy człowiek, który ma szczęście przywiązać się do tego chłopca, Kryszny, nigdy nie zostanie zniszczony ani pokonany przez swoich wrogów. Prawdę mówiąc, jest On niczym Pan Visnu, który zawsze bierze stronę półbogów, a wskutek tego ci nigdy nie zostają pokonani przez demony. Gargacarya dodał też, że moje dziecko Swoim transcendentalnym pięknem, kwalifikacjami, czynami, wpływem i bogactwem będzie dorównywało Visnu. Dlatego nie powinny nas dziwić Jego cudowne czyny. Po wyjawieniu mi tego, Gargamuni powrócił do domu, i od tego czasu bezustannie jesteśmy świadkami cudownych dokonań tego dziecka. Z wypowiedzi Gargamuniego wywnioskowałem, iż musi On być Samym Narayanem, albo może pełną ekspansją Narayana."

Teraz, kiedy wszyscy pasterze uważnie wysłuchali od Nandy Maharajy zdania Gargacaryi, lepiej mogli docenić wspaniałe dokonania Kryszny i sprawiło im to wielką radość i satysfakcję. Zaczęli dziękować Nandzie, ponieważ po skonsultowaniu się z nim, rozwiały się ich wątpliwości co do tego, kim jest Kryszna. Powiedzieli oni: "Niech Kryszna, który jest tak dobry, piękny i miłosierny, chroni nas wszystkich. Kiedy rozgniewany Indra zesłał na nas potoki deszczu z gradem i mocnymi wiatrami, On natychmiast ulitował się nad nami i ocalił nas i nasze rodziny, krowy oraz wszystkie nasze kosztowności, poprzez podniesienie Wzgórza Govardhana dokładnie tak, jak dziecko podnosi z ziemi muchomora. Dokonał tego w tak cudowny sposób. Niech dalej patrzy na nas i na nasze krowy Swoim łaskawym okiem, a my żyjmy w spokoju, chronieni przez wspaniałego Krysznę."

W ten sposób Bhaktivedanta kończy wyjaśnienia do dwudziestego szóstego rozdziału książki Kryszna, zatytułowanego "Wspaniały Kryszna".

wstecz Indeks rozdziałów dalej
 
  Redakcja     Współpraca     Kontakt     Newsletter     Statystyki  
| |   Ustaw jako stronę startową   |   Poleć nas znajomemu   |
 
 

Copyright 1999-2019 by Vrinda.Net.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt graficzny i wykonanie Dharani Design.

Vrinda.Net.pl
 
Strona startowa Vedanta OnLine Katalog stron WWW