kryszna, kriszna, hare, reinkarnacja, indie, festiwal, ISKCON, vaisnava, wschód, religia, sekta, joga, bóg, budda, jezus, duchowość, yoga, wegatarianizm, portal, taniec indyjski, kamasutra
    sobota, 25 maja 2019 
    

Vedanta OnLine

Śrila Prabhupad

Bhagavad-gita

Caitanya Caritamrita

Doskonałe pytania doskonałe odpowiedzi

Gita-mahatmya

Kryszna

Mahabharata

Nauki Królowej Kunti

Nektar Instrukcji

Nektar Oddania

Poza narodzinami
i śmiercią


Prabhupad

Prawda i piękno

Reinkarnacja

Śri Iśopanisad

Śrimad Bhagavata Mahatmya

Śrimad Bhagavatam

Tulasi-mahatmya

W obliczu śmierci

W stronę
samopoznania


Wzniesienie się
do świadomości Kryszny


Złoty Avatar

Źródłem życia
jest życie



Sonda
Czym dla Ciebie jest Hare Kryszna?
Niebezpieczną sektą
Przejściową modą z Ameryki
Grupą nieszkodliwych dziwaków
Jedną z wielu religii
Autentyczną ścieżką prowadzącą do Boga
Nie mam zdania

Powered by PHP

Powered by MySQL


Sotiko - Internet dla Ciebie!


Znalazłeś błąd lub niedziałający link? Napisz do webmastera.
Bazar Vrinda.Net.pl


Czytaj książki Śri Prabhupada



Kryszna - Źródło wiecznej przyjemności  

Rozdział 30 – Kryszna ukrywa się przed gopi

wstecz Indeks rozdziałów dalej

Części tego rozdziału:   1   2

Kiedy Kryszna zniknął nagle z towarzystwa gopi, dziewczęta zaczęły poszukiwać Go, zaglądając w każde miejsce. Nie mogąc jednak znaleźć Go nigdzie, przestraszyły się i omalże nie oszalały z tego powodu. Z wielką miłością i wzruszeniem myślały jedynie o rozrywkach Kryszny. Tak pogrążone w myślach, utraciły pamięć, a swoimi wilgotnymi oczyma zaczęły widzieć wyłącznie rozrywki Kryszny, Jego piękne z nimi rozmowy, Jego uściski, pocałunki i inne czyny. Będąc tak przywiązanymi do Kryszny, zaczęły imitować Jego taniec, Jego chód i uśmiech, tak jak gdyby same były Kryszną. Wszystkie prawie oszalały z powodu Jego nieobecności i każda z nich zaczęła mówić innym, że sama jest Kryszną. Wkrótce zebrały się razem i zaczęły bardzo głośno powtarzać imię Kryszny, przechodząc z jednej części lasu do drugiej i szukając Go wszędzie. W rzeczywistości Kryszna jest wszechprzenikający, jest On na niebie, w lesie, w sercu, zawsze obecny jest wszędzie.

Dlatego gopi zaczęły pytać o Krysznę drzew i roślin. Zaczęły zwracać się do różnych wielkich drzew i małych roślinek w lesie: "Drogie drzewo banyanowe, czyś widziało syna Nandy Maharajy przechodzącego tą drogą, śmiejącego się i grającego na Swoim flecie? Skradł On nasze serca i teraz odszedł. Jeśliś Go widziało, zdradź nam łaskawie, którą drogą odszedł. Drogie drzewo aśoka oraz wszystkie kwiaty drzewa naga i campaka, czy widziałyście młodszego brata Balaramy przechodzącego tą drogą? Zniknął On z powodu naszej dumy." Gopi dobrze znały powód nagłego zniknięcia Kryszny. Wiedziały, że ciesząc się towarzystwem Kryszny, zaczęły uważać siebie za najbardziej szczęśliwe kobiety na świecie i ponieważ były z tego powodu dumne, Kryszna natychmiast zniknął, pragnąc uwolnić je od tej dumy. Kryszna nie lubi, kiedy Jego bhaktowie są dumni ze służby dla Niego. Przyjmuje On służbę każdego, ale nie lubi, gdy jeden bhakta wynosi się nad innych. Jeśli ktoś unosi się taką dumą, Kryszna kładzie jej kres, poprzez zmianę Swojego stosunku do bhakty.

Gopi zaczęły zwracać się następnie do rośliny tulasi: "O droga tulasi, jesteś najdroższą Krysznie, gdyż twoje liście zawsze zdobią Jego lotosowe stopy. Drogi kwiecie malati, mallika i drogi jaśminie, wszystkie musiałyście zostać dotknięte przez Krysznę, kiedy przechodził tą drogą po obdarzeniu nas transcendentalną radością. Czy widziałyście Madhavę przechodzącego tą drogą? O drzewa mango i drzewa chlebowe, o grusze i drzewa asana! O jeżyny, drzewa bael i kwieciste drzewa kadamba – jesteście wszystkie bardzo pobożnymi drzewami, rosnąc tutaj na brzegu Yamuny. Kryszna musiał przechodzić tą drogą. Czy powiecie nam łaskawie, gdzie się udał?"

Następnie gopi spojrzały na ziemię, po której stąpały i zaczęły zwracać się do niej w ten sposób: "Droga planeto Ziemio, nie wiemy jak wiele pokut i wyrzeczeń musiałaś praktykować, aby nosić teraz na sobie odciski lotosowych stóp Kryszny. Jesteś przepełniona radością. Te radosne drzewa i rośliny są włosami na twoim ciele. Pan Kryszna musiał być bardzo zadowolony z ciebie, gdyż jak mógłby w przeciwnym razie objąć cię w Swojej formie dzika Varahy? Wyratował ciebie, kiedy byłaś pogrążona w wodzie, biorąc cały ciężar twojego istnienia na Swoje kły."

Po przemowie do niezliczonych drzew i roślin, zwróciły się do pięknych saren, które patrzyły na nie z przyjemnością. "Zdaje się", odezwały się do saren, "że Kryszna, który jest Samym Najwyższym Narayanem, musiał przechodzić tą drogą razem ze Swoją towarzyszką Laksmi, boginią fortuny, gdyż jeszcze teraz unosi się tutaj zapach Jego girlandy, która pokryta jest czerwoną kunkumą z piersi bogini fortuny. Zdaje się, że musieli przechodzić Oni tędy i dotknąć waszych ciał, i dlatego wyglądacie tak radośnie i patrzycie na nas ze współczuciem. Czy będziecie tak dobre i powiecie nam, gdzie udał się Kryszna? Kryszna jest dobroczyńcą Vrindavany. Jest On dobry i dla was i dla nas. Tak więc po opuszczeniu nas, musiał być obecny wśród was. O szczęśliwe drzewa, myślimy o Krysznie, młodszym bracie Balaramy. Kiedy przechodził tędy, z jedną ręką spoczywającą na ramieniu bogini fortuny, a w drugiej trzymając kwiat lotosu, musiał być bardzo zadowolony przyjmując wasze pokłony, i musiał patrzeć na was z wielką przyjemnością."

Niektóre z gopi zaczęły zwracać się do innych gopi, swoich przyjaciółek, "Drogie przyjaciółki, dlaczego nie zapytacie tych pnączy, które tak radośnie obejmują duże drzewa, jak gdyby te drzewa były ich mężami? Zdaje się, że kwiaty tych pnączy musiały być dotknięte paznokciami Kryszny, gdyż jak mogłyby w przeciwnym razie wyglądać tak radośnie?"

Po przeszukaniu wszystkich miejsc, kiedy gopi zmęczyły się już bardzo, zaczęły rozmawiać jak niespełna rozumu. Jedyne zadowolenie mogły czerpać z rozrywek Kryszny. Jedna z nich udawała demonicę Putanę, a druga, imitując Krysznę, ssała jej pierś. Jedna gopi imitowała ciągniony ręcznie wóz, podczas gdy inna leżała pod tym wozem i kopała nogami, dotykając kół wozu, tak jak zrobił to Kryszna, aby zabić demona Śakatasurę. Imitowały Krysznę leżącego jako niemowlę na ziemi i jedna gopi stała się demonem Trinavartą, i siłą uniosła małe dziecko wysoko w górę. Jedna imitowała Krysznę, kiedy próbował On chodzić, dzwoniąc dzwoneczkami przytroczonymi do Swoich kostek. Dwie gopi imitowały Krysznę i Balaramę, a wiele innych udawało Ich przyjaciół-pasterzy. Jedna gopi przyjęła formę Bakasury, a inna zmusiła ją do upadku, tak jak to się stało z Bakasurą, kiedy został zabity. Inna gopi w podobny sposób pokonała Vatsasurę. Tak jak Kryszna zwykł przywoływać Swoje krowy ich imionami, tak też gopi, imitując Go, wołały krowy różnymi imionami. Jedna gopi zaczęła grać na flecie, a inna chwaliła ją, tak jak przyjaciele Kryszny zwykli Go chwalić, kiedy grał na Swoim flecie. Jedna gopi wzięła inną na swoje ramiona, tak jak Kryszna zwykł to robić ze Swymi przyjaciółmi. Pochłonięta myślami o Krysznie, ta gopi, która niosła swoją przyjaciółkę, zaczęła chełpić się, że sama jest Kryszną: "Wszystkie patrzcie jak się poruszam!" Jedna z gopi podniosła rękę ze swoimi szatami, mówiąc: "Nie bójcie się potoków deszczu i srogich huraganów. Ja was ocalę!" W ten sposób imitowała podniesienie Wzgórza Govardhana. Jedna gopi siłą postawiła stopę na głowie innej gopi, mówiąc: "Ty łotrze Kaliyo! Ukarzę cię przykładnie. Musisz opuścić to miejsce. Przyszedłem na tę Ziemię, by ukarać wszelkich niegodziwców!" Inna gopi powiedziała swoim przyjaciółkom: "Spójrzcie no! Płomienie pożaru leśnego zbliżają się do nas, aby nas pochłonąć. Proszę zamknijcie oczy, a ja natychmiast ocalę was od tego niebezpieczeństwa."


Części tego rozdziału:   1   2

wstecz Indeks rozdziałów dalej
 
  Redakcja     Współpraca     Kontakt     Newsletter     Statystyki  
| |   Ustaw jako stronę startową   |   Poleć nas znajomemu   |
 
 

Copyright 1999-2019 by Vrinda.Net.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt graficzny i wykonanie Dharani Design.

Vrinda.Net.pl
 
Strona startowa Vedanta OnLine Katalog stron WWW