kryszna, kriszna, hare, reinkarnacja, indie, festiwal, ISKCON, vaisnava, wschód, religia, sekta, joga, bóg, budda, jezus, duchowość, yoga, wegatarianizm, portal, taniec indyjski, kamasutra
    środa, 16 stycznia 2019 
    

Vedanta OnLine

Śrila Prabhupad

Bhagavad-gita

Caitanya Caritamrita

Doskonałe pytania doskonałe odpowiedzi

Gita-mahatmya

Kryszna

Mahabharata

Nauki Królowej Kunti

Nektar Instrukcji

Nektar Oddania

Poza narodzinami
i śmiercią


Prabhupad

Prawda i piękno

Reinkarnacja

Śri Iśopanisad

Śrimad Bhagavata Mahatmya

Śrimad Bhagavatam

Tulasi-mahatmya

W obliczu śmierci

W stronę
samopoznania


Wzniesienie się
do świadomości Kryszny


Złoty Avatar

Źródłem życia
jest życie



Sonda
Czym dla Ciebie jest Hare Kryszna?
Niebezpieczną sektą
Przejściową modą z Ameryki
Grupą nieszkodliwych dziwaków
Jedną z wielu religii
Autentyczną ścieżką prowadzącą do Boga
Nie mam zdania

Powered by PHP

Powered by MySQL


Sotiko - Internet dla Ciebie!


Znalazłeś błąd lub niedziałający link? Napisz do webmastera.
Bazar Vrinda.Net.pl


Caitanya Caritamrita On-line



Kryszna - Źródło wiecznej przyjemności  

Rozdział 35 – Kamsa posyła Akrurę po Krysznę

wstecz Indeks rozdziałów dalej

Części tego rozdziału:   1   2

Vrindavana była zawsze pochłonięta myślami o Krysznie. Każdy pamiętał Jego rozrywki i był bezustannie pogrążony w oceanie transcendentalnego szczęścia. Ale świat materialny jest tak pełen nieczystości, że nawet Vrindavanę nawiedzały asury, czyli demony, usiłując zakłócić tamtejszy spokój.

Pewien demon o imieniu Aristasura wszedł do wioski w postaci wielkiego byka, o olbrzymim ciele i z olbrzymimi rogami, ryjąc przy tym swoimi kopytami ziemię. Kiedy demon ten pędził do Vrindavany, cała okolica drżała jak gdyby od trzęsienia ziemi. Skopawszy ziemię tuż nad brzegiem rzeki, rycząc dziko, wtargnął na teren samej wioski. Jego przeraźliwy ryk był tak przenikliwy, że niektóre z brzemiennych krów i kobiet poroniły. Jego cielsko było tak potężne, otyłe i mocne, że wkoło niego unosiły się chmury, tak jak gromadzą się one nad wierzchołkiem góry. Wygląd Aristasury był tak przerażający, że kiedy wszedł do Vrindavany, wszyscy mężczyźni i kobiety przepełnili się strachem, a krowy i inne zwierzęta, spłoszone, zbiegły z wioski.

Sytuacja stała się nie do wytrzymania, więc wszyscy mieszkańcy wioski zaczęli wołać, "Kryszno, Kryszno, ocal nas." Kryszna również widział uciekające w popłochu krowy i natychmiast odpowiedział, "Nie bójcie się. Nie macie się czego obawiać." Następnie pojawił się przed Aristasurą i powiedział: "Jesteś najniższym stworem pośród wszystkich żywych istot. Dlaczego straszysz mieszkańców Gokuli? Co chcesz przez to zyskać? Jeśli przyszedłeś tutaj, aby zakwestionować Mój autorytet, to jestem gotów z tobą walczyć." W ten sposób Kryszna rzucił wyzwanie demonowi, doprowadzając go Swoimi słowami do wściekłości. Kryszna stanął przed bykiem, opierając Swą rękę na ramieniu jednego z przyjaciół. Byk zaczął w gniewie zbliżać się do Niego. Kopiąc ziemię swoimi kopytami, Aristasura podniósł ogon, który sięgał takiej wysokości, że wydawało się, że chmury gromadzą się wokół niego. Jego czerwone oczy poruszały się gniewnie. Nastawiając swoje rogi na Krysznę, zaczął gnać w Jego kierunku niczym piorun Pana Indry. Ale Kryszna natychmiast pochwycił go za rogi i odrzucił na bok, tak jak potężny słoń odtrąca małego, nieprzyjaznego słonia. Chociaż demon zdawał się być bardzo wyczerpanym i chociaż cały był spocony, zdobył się jednak na odwagę i wstał. Ponownie zaatakował Krysznę z wielką siłą i złością. Oddychając ciężko, biegł w kierunku Kryszny. Ale Kryszna jeszcze raz złapał go za rogi i rzucił nim o ziemię, łamiąc przy tym jego rogi. Następnie zaczął deptać jego ciało, tak jak depcze się mokre ubranie na ziemi, by wycisnąć je z wody. Będąc kopanym w ten sposób, Aristasura przewrócił się i zaczął gwałtownie wierzgać nogami. Krwawiąc, oddając mocz i kał, z oczami wychodzącymi z orbit, przeniósł się do królestwa śmierci.

Wtedy półbogowie z planet niebiańskich zaczęli obrzucać Krysznę kwiatami, chwaląc Go w ten sposób za Jego osiągnięcia. Kryszna już był życiem i duszą wszystkich mieszkańców Vrindavany, a po zabiciu tego demona w postaci byka, wszystkie oczy były wpatrzone tylko w Niego. Razem z Balaramą wszedł triumfalnie do wioski, a mieszkańcy Vrindavany z wielką radością zaczęli wysławiać obu braci. Jeśli ktoś dokonuje jakiegoś wspaniałego wyczynu, wtedy naturalnie radują się jego krewni i powinowaci.

To właśnie po tym wydarzeniu, wielki mędrzec Narada wyjawił sekret o Krysznie. Narada Muni jest powszechnie znany jako devadarśana, co oznacza, że może być on widziany jedynie przez półbogów lub przez osoby będące na poziomie półbogów. Ale Narada odwiedził Kamsę, który wcale nie znajdował się na poziomie półbogów, i ten mimo wszystko go zobaczył. Oczywiście Kamsa widział również Krysznę, więc co dopiero mówić o Naradzie Munim, ale na ogół po to, aby zobaczyć Pana i Jego bhaktów, trzeba posiadać oczyszczone oczy. Oczywiście poprzez obcowanie z czystym bhaktą można osiągać niepostrzegalne korzyści, które określane są słowem ajnatasukrti. Mimo iż ktoś nie zdaje sobie sprawy z tego, w jaki sposób czyni postęp, to jednak ma to miejsce, kiedy obcuje z bhaktą Pana. Misją Narady Muniego było szybkie doprowadzenie rzeczy do końca. Kryszna pojawił się po to, by zabić demony, a Kamsa był pierwszym pośród nich. Narada chciał przyspieszyć bieg wydarzeń i dlatego natychmiast udał się do Kamsy z wszystkimi prawdziwymi informacjami. "Masz zostać zabity przez ósmego syna Vasudevy", powiedział Narada Kamsie. "Tym ósmym synem jest Kryszna. Zostałeś wprowadzony w błąd przez Vasudevę, kiedy poinformował cię, że ósmym dzieckiem była dziewczynka. W rzeczywistości dziewczynka ta narodziła się z Yaśody, żony Nandy Maharajy, i Vasudeva podmienił ją. W ten sposób zostałeś wprowadzony w błąd. Kryszna jest synem Vasudevy, jak również jest Nim Balarama. Obawiając się twojej okrutnej natury, Vasudeva przezornie ukrył Ich we Vrindavanie, aby byli z dala od ciebie." Narada dalej poinformował Kamsę, "Kryszna i Balarama żyli incognito (nierozpoznani) pod opieką Nandy Maharajy. Wszystkie asury, twoi towarzysze, których posłałeś do Vrindavany z misją zabicia wielu różnych dzieci, wszystkie zostały zabite przez Krysznę i Balaramę."

Skoro tylko Kamsa otrzymał te informacje od Narady Muniego, wyjął swój ostry miecz i przygotował się do zabicia Vasudevy za jego dwulicowość. Ale Narada uspokoił go. "Nie możesz zostać zabity przez Vasudevę", powiedział. "Dlaczego zatem pragniesz go zabić? Lepiej postaraj się zabić Krysznę i Balaramę." Ale by uspokoić swój gniew, Kamsa zaaresztował Vasudevę i Devaki, i zakuł ich w żelazne łańcuchy. Działając w oparciu o nowe informacje, Kamsa natychmiast przywołał demona Keśi i kazał mu udać się do Vrindavany, by sprowadzić Krysznę i Balaramę. W rzeczywistości Kamsa poprosił Keśi, aby poszedł do Vrindavany po własną śmierć, jako że został on tam wkrótce zabity przez Krysznę i Balaramę, osiągając w ten sposób zbawienie. Następnie Kamsa przywołał doświadczonych treserów słoni: Canurę, Mustikę, Śalę, Tośalę, itd., i powiedział im, "Moi drodzy przyjaciele, starajcie się słuchać mnie uważnie. W rezydencji Nandy Maharajy we Vrindavanie znajdują się dwaj bracia, Kryszna i Balarama. Są oni w rzeczywistości dwoma synami Vasudevy. Jak wiecie, przepowiedziano mi, że zginę z rąk Kryszny. Teraz proszę was o zorganizowanie zawodów zapaśniczych. Na festiwal ten przybędą ludzie z różnych części kraju. Ja postaram się sprowadzić tutaj tych dwóch chłopców, a waszym zadaniem będzie zabicie ich na arenie walki."


Części tego rozdziału:   1   2

wstecz Indeks rozdziałów dalej
 
  Redakcja     Współpraca     Kontakt     Newsletter     Statystyki  
| |   Ustaw jako stronę startową   |   Poleć nas znajomemu   |
 
 

Copyright 1999-2019 by Vrinda.Net.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt graficzny i wykonanie Dharani Design.

Vrinda.Net.pl
 
Strona startowa Vedanta OnLine Katalog stron WWW