kryszna, kriszna, hare, reinkarnacja, indie, festiwal, ISKCON, vaisnava, wschód, religia, sekta, joga, bóg, budda, jezus, duchowość, yoga, wegatarianizm, portal, taniec indyjski, kamasutra
    wtorek, 19 marca 2019 
    

Vedanta OnLine

Śrila Prabhupad

Bhagavad-gita

Caitanya Caritamrita

Doskonałe pytania doskonałe odpowiedzi

Gita-mahatmya

Kryszna

Mahabharata

Nauki Królowej Kunti

Nektar Instrukcji

Nektar Oddania

Poza narodzinami
i śmiercią


Prabhupad

Prawda i piękno

Reinkarnacja

Śri Iśopanisad

Śrimad Bhagavata Mahatmya

Śrimad Bhagavatam

Tulasi-mahatmya

W obliczu śmierci

W stronę
samopoznania


Wzniesienie się
do świadomości Kryszny


Złoty Avatar

Źródłem życia
jest życie



Sonda
Czym dla Ciebie jest Hare Kryszna?
Niebezpieczną sektą
Przejściową modą z Ameryki
Grupą nieszkodliwych dziwaków
Jedną z wielu religii
Autentyczną ścieżką prowadzącą do Boga
Nie mam zdania

Powered by PHP

Powered by MySQL


Sotiko - Internet dla Ciebie!


Znalazłeś błąd lub niedziałający link? Napisz do webmastera.
Bazar Vrinda.Net.pl


Śrimad Bhagavatam On-line



Kryszna - Źródło wiecznej przyjemności  

Rozdział 56 – Zabicie Satrajita i Śatadhanvy

wstecz Indeks rozdziałów dalej

Części tego rozdziału:   1   2   3

Dalsze wydarzenia nastąpiły po tym, jak Akrura powrócił z Hastinapury i przedstawił Krysznie warunki, w jakich znajdowali się Pandavowie. Pandavowie zamieszkali w domu z szelaku, który potem został podpalony, tak że wszyscy myśleli, że ponieśli oni śmierć w płomieniach razem ze swoją matką Kunti. Wiadomość ta została również wysłana do Pana Kryszny i Balaramy. Kryszna i Balarama naradzili się i postanowili udać się do Hastinapury, aby tam okazać współczucie Swym krewnym. Z pewnością wiedzieli Oni, te Pandavowie nie mogli zginąć w pożarze, który spustoszył wszystko wokół. Lecz mimo tego pragnęli pojechać do Hastinapury, aby wziąć udział w uroczystościach żałobnych. Po przybyciu do Hastinapury najpierw poszli zobaczyć się z Bhismadevą, bowiem on był przywódcą dynastii Kuru. Potem spotkali się z Vidurą, Gandhari i Droną. Inni członkowie dynastii Kuru nie byli zmartwieni tym faktem, ponieważ pragnęli oni śmierci Pandavów oraz ich matki. Jednak kilku innych członków rodziny, z Bhismą na czele, było prawdziwie zmartwionych tym, co się stało. Kryszna i Balarama, nie wyjawiając rzeczywistej sytuacji, wyrazili jednaki smutek.

Kiedy Kryszna i Balarama wyjechali z Dvaraki, uknuto spisek, którego celem było odebranie Satrajitowi klejnotu Syamantaka. Na czele spisku stał Śatadhanva. Tak jak wielu innych, Śatadhanva pragnął poślubić Satyabhamę, piękną córkę Satrajita. Satrajit obiecywał swą córkę wielu różnym kandydatom, lecz później zmienił decyzję i Satyabhama została oddana Krysznie wraz z klejnotem Syamantaka. Oddając Mu córkę, Satrajit nie pragnął pozbyć się klejnotu, tak więc Kryszna, znając jego mentalność, przyjął jego córkę, lecz zwrócił mu klejnot. Satrajit był bardzo zadowolony z odzyskania klejnotu i odtąd zawsze trzymał go przy sobie. W czasie nieobecności Kryszny i Balaramy, do spisku tego przystąpiło wielu mężczyzn, nawet Akrura i Krtavarma, którzy byli bhaktami Pana Kryszny. Akrura i Krtavarma przyłączyli się do spisku, aby zdobyć ten klejnot dla Kryszny. Wiadomo im było, że Kryszna chce mieć ten klejnot, i że Satrajit nie oddał Mu go w należyty sposób. Inni przyłączyli się do spisku, bowiem czuli się zawiedzeni, że nie otrzymali ręki Satyabhamy. Niektórzy z nich namawiali Śatadhanvę, aby zabił Satrajita i odebrał mu klejnot.

Na ogół padają pytania, dlaczego wielcy bhaktowie Kryszny, tacy jak Akrura i Krtavarma, przyłączyli się do spisku? Odpowiedź podają nam wielkie autorytety, jak Jiva Goswami i inni, mówiąc, że chociaż Akrura był wielkim wielbicielem Kryszny, to jednak mieszkańcy Vrindavany przeklęli go za to, że zabrał Krysznę spośród nich. Tak więc Akrura był niejako zmuszony przyłączyć się do spisku, bowiem zranił uczucia mieszkańców Vrindavany. Krtavarma był również wielbicielem Kryszny, lecz zanieczyściły go grzeszne reakcje płynące z jego bliskiego związku z Kamsą, i dlatego przyłączył się do tej konspiracji.

Jednej nocy Śatadhanva, zachęcany przez swych współtowarzyszy, wkradł się do domu Satrajita i zabił go podczas snu. Śatadhanva był wielkim grzesznikiem, i chociaż z powodu jego grzesznych czynów nie dane mu było żyć długo, postanowił zabić Satrajita w czasie jego snu. Gdy wszedł do domu, wszystkie kobiety zaczęły krzyczeć bardzo głośno, lecz nie zważając na ich protesty, Śatadhanva bezlitośnie i bez wahania zarżnął Satrajita dokładnie tak, jak rzeźnik zarzyna zwierzę w rzeźni. Żona Kryszny, Satyabhama, obecna w czasie mordu Satrajita, zaczęła płakać: "Mój drogi ojcze! Mój drogi ojcze! W jak bezlitosny sposób cię zabito!" Zwłoki Satrajita nie zostały natychmiast przeznaczone do kremacji, ponieważ Satyabhama chciała pojechać po Krysznę do Hastinapury i powiadomić Go o tym, co się stało. Dlatego też ciało Satrajita przechowywano w zbiorniku z olejem, tak aby po Swym powrocie z Hastinapury Kryszna mógł je zobaczyć i podjąć odpowiednie kroki przeciwko Śatadhanvie. Tak więc Satyabhama natychmiast wyruszyła do Hastinapury, aby poinformować Krysznę o okropnej śmierci swego ojca.

Kiedy powiedziała Krysznie o zamordowaniu Jego teścia, Kryszna zaczął lamentować, tak jak to robi zwykły człowiek. Jego wielki smutek jest kolejną rzeczą, która nas zastanawia. Pan Kryszna nie ma nic wspólnego z czynem i skutkiem, lecz ponieważ odgrywał On rolę ludzkiej istoty, dał On wyraz Swojemu pełnemu współczuciu z powodu osierocenia Satyabhamy, i kiedy usłyszał o śmierci Swojego teścia, Jego oczy wypełniły się łzami. Z tego powodu zaczął On lamentować: "Och, cóż za nieszczęście się stało!" Kryszna, Balarama oraz Satyabhama, żona Kryszny, natychmiast powrócili do Dvaraki i zaczęli układać plany, jak zabić Śatadhanvę i odebrać mu klejnot. Śatadhanva był wielkim bandytą, lecz mimo tego obawiał się on siły, jaką posiadał Kryszna, i kiedy usłyszał o Jego przybyciu, przepełnił się strachem.

Rozumiejąc, że Kryszna planuje go zabić, natychmiast udał się po schronienie do Krtavarmy. Lecz Krtavarma powiedział: "Nigdy nie będę w stanie wystąpić przeciwko Panu Krysznie i Balaramie, ponieważ nie są Oni zwykłymi ludźmi. Są Oni Najwyższym Osobowym Bogiem. Któż może uratować się od śmierci obrażając Balaramę i Krysznę? Nikt nie jest w stanie uchronić się przed Ich gniewem." Krtavarma powiedział jeszcze, że Kamsa, mimo że był tak potężny, i mimo że wspomagało go wielu demonów, nie zdołał uchronić się przed gniewem Kryszny, nie mówiąc już o Królu Jarasandha, którego Kryszna pokonał osiemnaście razy, i który za każdym razem powracał z walki wielce zrozpaczony.


Części tego rozdziału:   1   2   3

wstecz Indeks rozdziałów dalej
 
  Redakcja     Współpraca     Kontakt     Newsletter     Statystyki  
| |   Ustaw jako stronę startową   |   Poleć nas znajomemu   |
 
 

Copyright 1999-2019 by Vrinda.Net.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt graficzny i wykonanie Dharani Design.

Vrinda.Net.pl
 
Strona startowa Vedanta OnLine Katalog stron WWW