kryszna, kriszna, hare, reinkarnacja, indie, festiwal, ISKCON, vaisnava, wschód, religia, sekta, joga, bóg, budda, jezus, duchowość, yoga, wegatarianizm, portal, taniec indyjski, kamasutra
    wtorek, 19 marca 2019 
    

Vedanta OnLine

Śrila Prabhupad

Bhagavad-gita

Caitanya Caritamrita

Doskonałe pytania doskonałe odpowiedzi

Gita-mahatmya

Kryszna

Mahabharata

Nauki Królowej Kunti

Nektar Instrukcji

Nektar Oddania

Poza narodzinami
i śmiercią


Prabhupad

Prawda i piękno

Reinkarnacja

Śri Iśopanisad

Śrimad Bhagavata Mahatmya

Śrimad Bhagavatam

Tulasi-mahatmya

W obliczu śmierci

W stronę
samopoznania


Wzniesienie się
do świadomości Kryszny


Złoty Avatar

Źródłem życia
jest życie



Sonda
Czym dla Ciebie jest Hare Kryszna?
Niebezpieczną sektą
Przejściową modą z Ameryki
Grupą nieszkodliwych dziwaków
Jedną z wielu religii
Autentyczną ścieżką prowadzącą do Boga
Nie mam zdania

Powered by PHP

Powered by MySQL


Sotiko - Internet dla Ciebie!


Znalazłeś błąd lub niedziałający link? Napisz do webmastera.
Bazar Vrinda.Net.pl


Czytaj książki Śri Prabhupada



Kryszna - Źródło wiecznej przyjemności  

Rozdział 62 – Pan Kryszna walczy z Banasurą.

wstecz Indeks rozdziałów dalej

Części tego rozdziału:   1   2   3   4   5

Kiedy minęło cztery miesiące pory deszczowej i Aniruddha ciągle nie wracał do domu, wszyscy członkowie rodziny Yadu bardzo się zaniepokoili. Nie mogli zrozumieć w jaki sposób chłopiec zniknął. Na szczęście, pewnego dnia przybył wielki mędrzec Narada i powiadomił rodzinę o szczegółach zniknięcia Aniruddhy z pałacu. Wyjaśnił on w jaki sposób Aniruddha został przeniesiony do Śonitapury – stolicy imperium Banasury – oraz w jaki sposób Banasura pojmał go przy pomocy pętli nagapaśa, mimo że Aniruddha pokonał jego żołnierzy. Narada opowiedział wszystko ze szczegółami i w ten sposób cała historia została wyjawiona. Następnie członkowie dynastii Yadu, którzy wszyscy byli bardzo przywiązani do Kryszny, zaczęli przygotowywać się do ataku na Śonitapurę. Praktycznie rzecz biorąc, wszyscy członkowie rodziny, łącznie z Pradyumną, Satyaki, Gadą, Sambą, Saraną, Nandą, Upanandą oraz Bhadrą, połączyli się razem i utworzyli osiemnaście dywizji militarnych zwanych aksauhini (jedna aksauhini składała się z 21 870 rydwanów, 21 870 słoni, 206 950 żołnierzy piechoty oraz 65 600 żołnierzy kawalerii – przyp. tłum.). Wkrótce wszyscy udali się do Śonitapury i otoczyli ją żołnierzami, słoniami, końmi i rydwanami.

Banasura usłyszał, że żołnierze dynastii Yadu atakują całe miasto, burząc mury, bramy i pobliskie ogrody. Rozzłościwszy się bardzo, Banasura natychmiast zebrał swoich żołnierzy, którzy byli w stanie zmierzyć się z wojskami dynastii Yadu. Pan Śiva był tak łaskawy dla Banasury, że osobiście przybył, aby dowodzić siłami militarnymi wspomaganymi przez swych bohaterskich synów, Karttikeyę i Ganapatiego. Siedząc na swym ulubionym byku Nandiśvara, Pan Śiva przewodził w walce przeciwko Panu Krysznie i Balaramie. Możemy sobie wyobrazić jak zaciekła to była walka – Pan Śiva i jego odważni synowie po jednej stronie, i Pan Kryszna, Najwyższy Osobowy Bóg, i Jego starszy brat, Śri Balaramaji, po drugiej stronie. Walka była tak zacięta, że ci, którzy ją widzieli, nie mogli wyjść z podziwu i włosy jeżyły się im na głowie. Pan Śiva walczył z Panem Kryszną, Pradyumna z Karttikeyą, a Pan Balarama z głównodowodzącym wojsk Banasury, Kumbhandą, którego wspomagał Kupakarna. Syn Kryszny, Samba, walczył z synem Banasury, a Banasura walczył z Satyaki – głównodowodzącym wojsk dynastii Yadu. W taki oto sposób toczyła się walka.

Wieść o tej walce rozniosła się po całym wszechświecie. Półbogowie z wyższych systemów planetarnych, tacy jak Pan Brahma, oraz wielcy mędrcy, święte osoby, Siddhowie, Caranowie oraz Gandharvowie, byli bardzo ciekawi tej walki pomiędzy Panem Kryszną i Panem Śivą oraz ich pomocnikami, i dlatego krążyli nad polem bitwy w swych samolotach. Pan Śiva nazywany jest bhuta-natha, co wskazuje na to, że wspomagany jest on przez różne potężne duchy i mieszkańców piekła, takich jak bhutowie, pretowie, pramathowie, guhyakowie, dakini, piśaca, kusmandowie, vetalowie, vinayakas oraz brahma-raksasas. (Ze wszystkich duchów, najpotężniejsze są brahma-raksasas, czyli bramini, którzy otrzymali po śmierci ciała duchów.

Najwyższy Osobowy Bóg, Śri Kryszna, odpędził te wszystkie duchy z pola bitwy po prostu strzelając do nich ze Swojego słynnego łuku zwanego Śarngadhanu. Wówczas Pan Śiva zaczął wypuszczać swoje różne bronie na Najwyższego Osobowego Boga. Pan Śri Kryszna bez trudu zneutralizował te bronie. Brahmastra została zneutralizowana przez inną brahmastrę, a broń powietrzna przez broń górską. Kiedy Pan Śiva wystrzelił broń powodującą potężny huragan na polu bitewnym, Pan Kryszna użył Swej przeciwdziałającej temu broni, a mianowicie broni górskiej, która zatrzymała huragan w jednym miejscu. Podobnie, kiedy Pan Śiva wystrzelił broń pożerających płomieni, Kryszna zwalczył ją strugami deszczu.

Wreszcie, kiedy Pan Śiva wystrzelił swą osobistą broń paśupata-śastra, Pan Kryszna przeciwdziałał jej skutkom Swoją bronią narayana-śastra. Wtedy Pan Śiva poczuł się wyczerpany walką i Kryszna skorzystał z okazji, aby wystrzelić Swą broń wywołującą ziewanie. Kiedy ta broń zostanie użyta, przeciwnik zaczyna odczuwać zmęczenie, przestaje walczyć i zaczyna ziewać. Wskutek działania tej broni Pan Śiva poczuł się tak wyczerpany, że odmówił dalszej walki i zaczął ziewać. Teraz Kryszna mógł odwrócić Swą uwagę od ataku Pana Śivy i skoncentrować się na wysiłkach Banasury. Przy pomocy Swych mieczy i maczug, Pan zaczął zabijać osobistych żołnierzy Banasury. W międzyczasie syn Pana Kryszny, Pan Pradyumna, bardzo zażarcie walczył z Karttikeyą, dowódcą półbogów. Karttikeya został ranny i jego ciało obficie krwawiło. Będąc w takim stanie, zaniechał on dalszej walki i opuścił pole bitwy na pawiu, który był jego nosicielem. Pan Balarama uderzeniami Swej maczugi rozgromił głównodowodzącego Banasury, Kumbhandę. W podobny sposób został ranny Kupakarna. Obaj padli na polu bitwy. Bez dowództwa wszyscy żołnierze Banasury ulegli rozsypce.

Gdy Banasura zobaczył, że jego żołnierze i dowódcy zostali pokonani, jego gniew wzmógł się jeszcze bardziej. Doszedł do wniosku, że powinien przerwać swą walkę z Satyaki, głównodowodzącym Kryszny, i bezpośrednio zaatakować Pana Krysznę. Mając teraz możliwość wykorzystania tysiąca swoich rąk, popędził w kierunku Kryszny, trzymając jednocześnie 500 łuków i 2 000 strzał. Taka głupia osoba nigdy nie jest w stanie zrozumieć siły Pana Kryszny. Kryszna natychmiast przeciąż na pół każdy z łuków Banasury, i aby powstrzymać go całkowicie, powalił na ziemię konie ciągnące jego rydwan. Rydwan Banasury rozsypał się na kawałki. Następnie Kryszna zadął w Swoją konchę zwaną Pancajanya.


Części tego rozdziału:   1   2   3   4   5

wstecz Indeks rozdziałów dalej
 
  Redakcja     Współpraca     Kontakt     Newsletter     Statystyki  
| |   Ustaw jako stronę startową   |   Poleć nas znajomemu   |
 
 

Copyright 1999-2019 by Vrinda.Net.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt graficzny i wykonanie Dharani Design.

Vrinda.Net.pl
 
Strona startowa Vedanta OnLine Katalog stron WWW