kryszna, kriszna, hare, reinkarnacja, indie, festiwal, ISKCON, vaisnava, wschód, religia, sekta, joga, bóg, budda, jezus, duchowość, yoga, wegatarianizm, portal, taniec indyjski, kamasutra
    wtorek, 19 marca 2019 
    

Vedanta OnLine

Śrila Prabhupad

Bhagavad-gita

Caitanya Caritamrita

Doskonałe pytania doskonałe odpowiedzi

Gita-mahatmya

Kryszna

Mahabharata

Nauki Królowej Kunti

Nektar Instrukcji

Nektar Oddania

Poza narodzinami
i śmiercią


Prabhupad

Prawda i piękno

Reinkarnacja

Śri Iśopanisad

Śrimad Bhagavata Mahatmya

Śrimad Bhagavatam

Tulasi-mahatmya

W obliczu śmierci

W stronę
samopoznania


Wzniesienie się
do świadomości Kryszny


Złoty Avatar

Źródłem życia
jest życie



Sonda
Czym dla Ciebie jest Hare Kryszna?
Niebezpieczną sektą
Przejściową modą z Ameryki
Grupą nieszkodliwych dziwaków
Jedną z wielu religii
Autentyczną ścieżką prowadzącą do Boga
Nie mam zdania

Powered by PHP

Powered by MySQL


Sotiko - Internet dla Ciebie!


Znalazłeś błąd lub niedziałający link? Napisz do webmastera.
Bazar Vrinda.Net.pl


Bhagavad-gita On-line



Kryszna - Źródło wiecznej przyjemności  

Rozdział 74 – Dlaczego Duryodhana poczuł się urażony?

wstecz Indeks rozdziałów dalej

Części tego rozdziału:   1   2   3

Król Yudhisthira znany był jako ajataśatru, czyli osoba, która nie ma wroga. Dlatego też wielkie szczęście ogarnęło wszystkich ludzi, półbogów, królów, mędrców i świętych, kiedy spełniana przez Króla Yudhisthirę Rajasuya yajna pomyślnie dobiegła końca. Fakt, że jedynie Duryodhana nie był szczęśliwy, zdziwił Maharaję Pariksit i dlatego poprosił on Śukadevę Goswamiego o wyjaśnienie.

Śukadeva Goswami rzekł: "Mój drogi Królu Pariksit, twój dziadek, Król Yudhisthira, był wielką duszą. Jego sympatyczne usposobienie zjednywało mu każdego, i dlatego był znany jako ajataśatru, czyli ten, który nigdy nie uczynił sobie nikogo wrogiem. Zaangażował on wszystkich członków dynastii Kuru w nadzorowanie przygotowań do ofiary Rajasuya. Na przykład Bhimasena nadzorował sprawne funkcjonowanie kuchni, Duryodhana zajmował się skarbcem, Sahadeva był odpowiedzialny za przyjmowanie uczestników ceremonii, Nakula nadzorował sklepy, a Arjuna miał zadbać o wygody osób starszych. Najbardziej zadziwiającą rzeczą było jednak to, że Kryszna, Najwyższy Osobowy Bóg, odpowiedzialny był za obmywanie nóg wszystkich przybyłych gości. Królowa, bogini fortuny Draupadi, odpowiedzialna była za rozdział pożywienia, a Karnie, słynnemu z dobroczynności, przypadło w udziale rozdzielanie jałmużny. Satyaki, Vikarna, Hardikya, Vidura, Bhuriśrava i Santardana, syn Bahliki – wszyscy zajęci byli nadzorowaniem różnych spraw związanych z ofiarą Rajasuya. Wszyscy z nich darzyli wielkim uczuciem Króla Yudhisthirę i po prostu chcieli sprawić mu przyjemność.

Tak więc po incydencie z Śiśupalą (który poniósł śmierć jeszcze w czasie trwania ceremonii i który dzięki łasce Pana Kryszny pogrążył się w duchową egzystencję) i po zakończeniu Rajasuya yajny, kiedy wszyscy przyjaciele, goście i sympatycy byli wystarczająco uhonorowani i nagrodzeni, Król Yudhisthira poszedł wykąpać się w Gangesie. Obecnie Hastinapura położona jest nad brzegiem Yamuny, lecz stwierdzenie Śrimad-Bhagavatam, że Król Yudhisthira poszedł wykąpać się w Gangesie wskazuje na to, że za czasów Pandavów rzeka Yamuna znana była także jako Ganges. Król brał kąpiel avabhrtha przy akompaniamencie takich instrumentów muzycznych jak mridangi, konchy, bębny, kotły i rogi. Słychać było również dzwonki przytroczone do kostek tańczących dziewcząt. Wiele grup zawodowych muzyków grało na vinach, fletach, gongach i cymbałach, i w ten sposób cała atmosfera przesycona była muzyką. Królewskie rodziny z wielu królestw, takich jak Srnjaya, Kamboja, Kuru, Kekaya i Kośala, obecne były razem ze swymi flagami. Były tam także wspaniale udekorowane słonie, rydwany, konie i żołnierze. Wszyscy szli w procesji, na czele której znajdował się Król Yudhisthira. Wykonawcy ceremonii – kapłani i bramini – odprawiali ofiarę głośno intonując hymny wedyjskie. Półbogowie, mieszkańcy Pitrloki i Gandharvaloki, jak i wielu mędrców, obficie obsypywali ich kwiatami z nieba. Kobiety i mężczyźni Hastinapury, Indraprasthy, ubrani byli w barwne szaty, przystrojeni girlandami, klejnotami i ornamentami, a ich ciała posmarowane były perfumami i olejkami kwiatowymi. Widać było, że wszyscy cieszą się ceremonią. Beztrosko oblewali się wodą, olejem, mlekiem, jak również obrzucali się wzajemnie masłem i jogurtem. Niektórzy nawet smarowali nimi ciała innych. W ten sposób wszyscy bawili się znakomicie. Zawodowe prostytutki z radością smarowały tymi płynnymi substancjami ciała mężczyzn, a mężczyźni odwzajemniali się im w ten sam sposób. Wszystkie płynne substancje wymieszane były z kurkumą i szafranem, dzięki czemu nabrały połyskującej, żółtej barwy.

Chcąc zobaczyć przebieg tej wielkiej ceremonii, żony półbogów przybyły swymi samolotami, które krążyły po niebie. Podobnie królowe z różnych królewskich rodów przybyły w swych palankinach wspaniale przystrojone i otoczone strażą przyboczną. Zobaczywszy, że Pan Kryszna, kuzyn Pandavów, i Jego najbliższy przyjaciel Arjuna, zaczęli obrzucać je płynnymi substancjami, królowe zawstydziły się i jakby trochę zatrwożyły, lecz jednocześnie piękne uśmiechy rozjaśniły im twarze. Sari, które miały na sobie, zostały całkowicie przemoczone substancjami rzucanymi na nie przez Krysznę i Arjunę. Z tego powodu niektóre części ich ciał – szczególnie piersi i kibicie – stały się częściowo widoczne. Również królowe przyniosły wiadra pełne płynnych substancji i zaczęły spryskiwać nimi swych szwagrów. Kiedy zajęte były tymi radosnymi czynnościami, ich włosy rozplatały się, a kwiaty zdobiące ich ciała zaczynały opadać. Kiedy tak Pan Kryszna, Arjuna i królowe cieszyli się tą radosną zabawą, w nieczystych sercach pewnych osób obudziły się pożądliwe pragnienia. Innymi słowy, takie zachowanie mężczyzn i kobiet o czystych sercach jest pełne przyjemności, lecz u osób materialnie zanieczyszczonych budzi ono pożądanie.

Król Yudhisthira siedział w swym przepięknym rydwanie zaprzężonym we wspaniałe konie. Obecne były tam też jego królowe, pośród których była Draupadi i inne. Uroczystości ofiarne były tak piękne, że wydawało się, jak gdyby sama uosobiona Rajasuya stała tam asystowana przez ceremonie ofiarne.

Po ofierze Rajasuya dopełniono wedyjskiego obowiązku rytualistycznego zwanego patnisamyaja. Taką ofiarę należy odprawiać razem ze swoją żoną, i tutaj również odprawiona została ona należycie przez kapłanów Króla Yudhisthiry. Kiedy Królowa Draupadi i Król Yudhisthira brali kąpiel avabhrtha, mieszkańcy Hastinapury i półbogowie zaczęli ze szczęścia bić w bębny i dąć w trąby, a z nieba posypały się kolejne strumienie kwiatów. Kiedy Król i Królowa skończyli swą kąpiel w Gangesie, wszyscy inni mieszkańcy, członkowie różnych varn, czy też kast – bramini, ksatriyowie, vaiśyowie i śudrowie – również wykąpali się w tej rzece. Literatura wedyjska poleca kąpiel w wodach Gangesu, ponieważ dzięki takiej kąpieli można uwolnić się od wszelkich grzesznych reakcji. Jest to nadal praktykowane w Indiach, szczególnie w pomyślnych chwilach. Wtedy miliony ludzi kąpie się w Gangesie.


Części tego rozdziału:   1   2   3

wstecz Indeks rozdziałów dalej
 
  Redakcja     Współpraca     Kontakt     Newsletter     Statystyki  
| |   Ustaw jako stronę startową   |   Poleć nas znajomemu   |
 
 

Copyright 1999-2019 by Vrinda.Net.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt graficzny i wykonanie Dharani Design.

Vrinda.Net.pl
 
Strona startowa Vedanta OnLine Katalog stron WWW