kryszna, kriszna, hare, reinkarnacja, indie, festiwal, ISKCON, vaisnava, wschód, religia, sekta, joga, bóg, budda, jezus, duchowość, yoga, wegatarianizm, portal, taniec indyjski, kamasutra
    wtorek, 19 marca 2019 
    

Vedanta OnLine

Śrila Prabhupad

Bhagavad-gita

Caitanya Caritamrita

Doskonałe pytania doskonałe odpowiedzi

Gita-mahatmya

Kryszna

Mahabharata

Nauki Królowej Kunti

Nektar Instrukcji

Nektar Oddania

Poza narodzinami
i śmiercią


Prabhupad

Prawda i piękno

Reinkarnacja

Śri Iśopanisad

Śrimad Bhagavata Mahatmya

Śrimad Bhagavatam

Tulasi-mahatmya

W obliczu śmierci

W stronę
samopoznania


Wzniesienie się
do świadomości Kryszny


Złoty Avatar

Źródłem życia
jest życie



Sonda
Czym dla Ciebie jest Hare Kryszna?
Niebezpieczną sektą
Przejściową modą z Ameryki
Grupą nieszkodliwych dziwaków
Jedną z wielu religii
Autentyczną ścieżką prowadzącą do Boga
Nie mam zdania

Powered by PHP

Powered by MySQL


Sotiko - Internet dla Ciebie!


Znalazłeś błąd lub niedziałający link? Napisz do webmastera.
Bazar Vrinda.Net.pl


Czytaj książki Śri Prabhupada



Kryszna - Źródło wiecznej przyjemności  

Rozdział 81 – Spotkanie z mieszkańcami Vrindavany

wstecz Indeks rozdziałów dalej

Części tego rozdziału:   1   2   3   4   5

Pewnego razu, kiedy Pan Kryszna i Balarama żyli spokojnie w Swoim wielkim mieście Dvarace, zdarzyło się bardzo specyficzne zaćmienie słońca, takie jakie ma miejsce pod koniec każdej kalpy, czyli dnia Brahmy. Pod koniec każdej kalpy słońce zostaje przykryte przez wielką chmurę i bezustannie padający deszcz zakrywa niższe systemy planetarne, aż do Svargaloki. Dzięki kalkulacjom astrologicznym ludzie zostali poinformowani o tym wielkim zaćmieniu zanim ono nastąpiło i dlatego wszyscy, zarówno mężczyźni jak i kobiety, postanowili zgromadzić się w świętym miejscu na Kuruksetra, znanym jako Samanta-pancaka.

To miejsce pielgrzymek, Samanta-pancaka, jest święte dlatego, że tam właśnie Pan Paraśurama, po dwudziestojednokrotnym zabiciu wszystkich ksatriyów świata, dokonał wielkich ofiar. Pan Paraśurama zabił wszystkich ksatriyów, których krew płynęła strumieniami. Tą krwią Pan Paraśurama wypełnił pięć wielkich jezior wykopanych na Samanta-pancaka. Pan Paraśurama jest Visnu-tattva. Jak oznajmia Iśopanisad, Visnu-tattva nie może zostać skażony żadnymi grzesznymi czynami. Jednakże chociaż Pan Paraśurama jest bardzo potężny i nieskazitelny, po to, aby dać dowód Swojemu wielkiemu charakterowi, dokonał w Samanta-pancaka potężnej ofiary, aby odpokutować za tak zwane grzeszne pomordowanie ksatriyów. Swoim przykładem Pan Paraśurama dał do zrozumienia, że zabijanie, chociaż czasami konieczne, nie jest niczym dobrym. Pan Paraśurama czuł się winnym za zabicie ksatriyów, traktując to co uczynił za grzech. Jak o wiele bardziej więc my jesteśmy winni za popełnianie takich ohydnych, niesankcjonowanych czynów. Zatem zabijanie żywych istot jest zakazane na całym świecie od czasów niepamiętnych.

Z okazji tego zaćmienia słońca, wszystkie ważne osobistości odwiedziły to miejsce pielgrzymek. Oto niektóre z tych ważniejszych osobistości. Wśród starszych osób byli: Akrura, Vasudeva i Ugrasena. Pomiędzy młodszymi: Gada, Pradyumna, Samba i wielu innych członków dynastii Yadu, którzy przybyli tam z zamiarem odprawienia pokut za grzechy, które mogli popełnić podczas pełnienia swoich obowiązków. Ponieważ prawie wszyscy członkowie dynastii Yadu udali się na Kuruksetrę, niektóre ważniejsze osobistości, jak Aniruddha, syn Pradyumny i Krtavarma, wódz dynastii Yadu, razem z Sucandrą, Śuką i Saraną, pozostali w Dvarace, aby chronić miasto.

Wszyscy członkowie dynastii Yadu byli już z natury bardzo piękni, a z tej okazji, kiedy pojawili się tam ozdobieni złotymi naszyjnikami i girlandami kwiatów, ubrani w bogate szaty i odpowiednio uzbrojeni, ich naturalne piękno i osobiste cechy zostały stokrotnie uwydatnione. Członkowie dynastii Yadu przybyli na Kuruksetrę w swoich okazałych, bogato udekorowanych powozach, przypominających samoloty półbogów, ciągnionych przez wielkie konie, które poruszały się jak fale oceanu, a niektórzy z nich przybyli na mocnych, rosłych słoniach, poruszających się jak chmury na niebie. Ich żony niesione były na pięknych palankinach przez pięknych mężczyzn, którzy z wyglądu podobni byli do Vidyadharów. Całe zgromadzenie wyglądało tak pięknie, jak zgromadzenie półbogów w niebiosach.

Po przybyciu na Kuruksetrę członkowie dynastii Yadu wzięli rytualistyczną kąpiel, z pełnym opanowaniem, tak jak to nakazują śastry, i pościli przez cały okres zaćmienia, aby w ten sposób uwolnić się od reakcji swoich grzesznych czynów. Ponieważ zwyczaj wedyjski nakazuje, aby podczas godzin zaćmienia obficie rozdawać jałmużnę, członkowie dynastii Yadu podarowali braminom setki krów. Wszystkie krowy były w pełni udekorowane wspaniałymi szatami i ornamentami. Szczególną cechą tych krów było to, że miały złote dzwoneczki i girlandy na szyjach.

Wszyscy członkowie dynastii Yadu wzięli jeszcze jedną kąpiel w jeziorach utworzonych przez Pana Paraśuramę. Następnie obficie nakarmili braminów pierwszej klasy gotowanym pożywieniem, przygotowanym na maśle. Według systemu wedyjskiego są dwie klasy pokarmu. Jeden to pokarm surowy, drugi, to pokarm gotowany. Do pokarmu surowego nie zalicza się surowych warzyw i ziaren, ale pokarm gotowany w wodzie; podczas gdy pokarm gotowany jest smażony w ghee. Zatem do pokarmu surowego zalicza się capatis, dahl, ryż i zwykłe warzywa gotowane w wodzie, jak również owoce i sałaty. Ale puris, kacuri, sangosas, słodkie kulki itd. nazywane są pokarmem gotowanym. Zatem wszyscy bramini zaproszeni z tej okazji przez członków dynastii Yadu, zostali obficie nakarmieni pożywieniem gotowanym.

Ceremonialne obowiązki spełniane przez członków dynastii Yadu zewnętrznie przypominały rytuały spełniane przez karmitów. Kiedy karmita dokonuje jakiejś rytualistycznej ceremonii, jego ambicją jest zadowalanie zmysłów – jakaś dobra pozycja, dobra żona, dobre dzieci i dobre zdrowie. Jednakże cel członków dynastii Yadu był odmienny. Ich pragnieniem była bezustanna wiara i oddanie dla Pana Kryszny. Wszyscy członkowie dynastii Yadu byli wielkimi bhaktami. W takiej sytuacji, po wielu żywotach pobożnych czynów otrzymali szansę obcowania z Panem Kryszną. Kąpiąc się w miejscu pielgrzymek na Kuruksetra czy przestrzegając zasad regulujących podczas zaćmienia słońca, czy też karmiąc braminów – we wszystkich swoich czynach – myśleli jedynie o oddaniu dla Kryszny. Ich jedynym wielbionym Panem był Kryszna i nikt inny.


Części tego rozdziału:   1   2   3   4   5

wstecz Indeks rozdziałów dalej
 
  Redakcja     Współpraca     Kontakt     Newsletter     Statystyki  
| |   Ustaw jako stronę startową   |   Poleć nas znajomemu   |
 
 

Copyright 1999-2019 by Vrinda.Net.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt graficzny i wykonanie Dharani Design.

Vrinda.Net.pl
 
Strona startowa Vedanta OnLine Katalog stron WWW