kryszna, kriszna, hare, reinkarnacja, indie, festiwal, ISKCON, vaisnava, wschód, religia, sekta, joga, bóg, budda, jezus, duchowość, yoga, wegatarianizm, portal, taniec indyjski, kamasutra
    poniedziałek, 27 maja 2019 
    

Vedanta OnLine

Śrila Prabhupad

Bhagavad-gita

Caitanya Caritamrita

Doskonałe pytania doskonałe odpowiedzi

Gita-mahatmya

Kryszna

Mahabharata

Nauki Królowej Kunti

Nektar Instrukcji

Nektar Oddania

Poza narodzinami
i śmiercią


Prabhupad

Prawda i piękno

Reinkarnacja

Śri Iśopanisad

Śrimad Bhagavata Mahatmya

Śrimad Bhagavatam

Tulasi-mahatmya

W obliczu śmierci

W stronę
samopoznania


Wzniesienie się
do świadomości Kryszny


Złoty Avatar

Źródłem życia
jest życie



Sonda
Czym dla Ciebie jest Hare Kryszna?
Niebezpieczną sektą
Przejściową modą z Ameryki
Grupą nieszkodliwych dziwaków
Jedną z wielu religii
Autentyczną ścieżką prowadzącą do Boga
Nie mam zdania

Powered by PHP

Powered by MySQL


Sotiko - Internet dla Ciebie!


Znalazłeś błąd lub niedziałający link? Napisz do webmastera.
Bazar Vrinda.Net.pl


Kryszna - Źródło wiecznej przyjemności



Kryszna - Źródło wiecznej przyjemności  

Rozdział 88 – Nadzwyczajna moc Kryszny

wstecz Indeks rozdziałów dalej

Części tego rozdziału:   1   2   3   4   5   6   7

Dawno, dawno temu, na brzegach rzeki Sarasvati zebrało się zgromadzenie mędrców, którzy spełniali wielką ofiarę zwaną Satrayajna. Na takich zgromadzeniach mędrcy dyskutują zwykle na tematy filozoficzne i tematy z literatury wedyjskiej, a na tym akurat spotkaniu postawione zostało następujące pytanie: Trzy bóstwa przewodnie tego świata materialnego, mianowicie Pan Brahma, Pan Visnu i Pan Śiva, kierują wszystkimi sprawami tego wszechświata, ale kto pomiędzy nimi jest Najwyższym? Po długotrwałych dyskusjach na ten temat, wielki mędrzec imieniem Bhrgu, który jest synem Pana Brahmy, został wyznaczony do sprawdzenia tych trzech bóstw przewodnich, by następnie powiadomić zgromadzenie, które z nich jest największym.

Otrzymawszy takie zadanie, Bhrgumuni udał się najpierw do rezydencji swego ojca na Brahmaloce. Te trzy bóstwa są kontrolerami trzech cech materialnych, mianowicie dobroci, pasji i ignorancji. Planem mędrców było, aby Bhrgu sprawdził, które z tych trzech bóstw przewodnich posiada w pełni cechę dobroci. Dlatego, kiedy Bhrgumuni dotarł do swego ojca, Pana Brahmy, celowo nie ofiarował mu swoich wyrazów szacunku, ani przez pokłon ani przez modlitwę, chcąc w ten sposób sprawdzić, czy posiada on cechę dobroci. Kiedy syn zwraca się do ojca albo uczeń do nauczyciela, to ich obowiązkiem jest ofiarowanie im pokłonów i odpowiednich modlitw. Ale Bhrgumuni celowo nie zrobił tego, chcąc zobaczyć, jak Pan Brahma zareaguje na to wyraźne zlekceważenie jego osoby. Zuchwalstwo jego syna bardzo rozgniewało Pana Brahmę i nie skrywał on swojej złości. Gotów był nawet rzucić klątwę na Bhrgu, ale ponieważ Bhrgu był jego synem, Pan Brahma zdołał opanować gniew za pomocą swojej wielkiej inteligencji. Oznacza to, że chociaż cecha pasji była dominującą w Panu Brahmie, miał on siłę, by ją kontrolować. Gniew Pana Brahmy i możność kontrolowania tego gniewu są jak ogień i woda. Woda powstaje z ognia, ale jednocześnie ogień może zostać zgaszony przez wodę. Podobnie, chociaż Pan Brahma był bardzo rozgniewany z powodu przeważającej w nim cechy pasji, to jednak był w stanie opanować ten gniew, jako że Bhrgumuni był jego synem.

Po sprawdzeniu Pana Brahmy, Bhrgumuni udał się bezpośrednio na planetę Kailasa, gdzie rezyduje Pan Śiva. Tak się złożyło, że Bhrgumuni był bratem Pana Śivy. Dlatego, kiedy tylko Bhrgumuni pojawił się przed nim, Pan Śiva bardzo się ucieszył i natychmiast wstał, aby go objąć. Ale kiedy tylko zbliżył się do niego, Bhrgumuni nie zgodził się go objąć. "Mój drogi bracie", powiedział, "jesteś zawsze bardzo nieczysty. Zawsze smarujesz swoje ciało popiołem i dlatego jesteś brudny. Proszę, nie dotykaj mnie." Kiedy Bhrgumuni nie zgodził się objąć swojego brata, wypominając mu, że nie jest czysty, Pan Śiva zapłonął gniewem. Mówi się, że obrazę można popełnić albo ciałem, albo umysłem, lub też słowami. Zatem wobec Pana Brahmy Bhrgu popełnił obrazę za pomocą swojego umysłu. Jego druga obraza, popełniona wobec Pana Śivy, poprzez krytykowanie go za nieczyste zwyczaje, była obrazą słowną. Ponieważ w Panu Śivie dominuje cecha ignorancji, natychmiast po usłyszeniu tej obrazy jego oczy zaczerwieniły się ze złości. W furii pochwycił swój trójząb i gotów był zabić Bhrgumuniego. Na szczęście obecna przy tym była żona Pana Śivy, Parvati. Jej osobowość jest mieszaniną trzech cech, dlatego jest ona nazywana Trigunamayi. W tym przypadku zdołała ona uratować sytuację, wzbudzając w Panu Śivie cechę dobroci. Upadła do stóp swojego męża i słodkimi słowami odwiodła go od zamiaru zabicia Bhrgumuniego.

Ocalony od gniewu Pana Śivy, Bhrgu udał się bezpośrednio na planetę Śvetadvipa, gdzie Pan Visnu leżał na łożu z kwiatów w towarzystwie Swojej żony, bogini fortuny, która zajęta była masowaniem Jego lotosowych stóp. Tam Bhrgumuni celowo popełnił największy grzech, obrażając Pana Visnu swoimi cielesnymi poczynaniami. Pierwsza obraza popełniona przez Bhrgu była obrazą mentalną, druga obraza była słowna, trzecia natomiast była cielesna. Te trzy obrazy są obrazami różnego stopnia pod względem ich powagi. Obraza popełniona w umyśle jest obrazą lżejszej wagi niż obraza słowna, a kiedy wyrażona zostanie w czynie, jest niezwykle potężna. Więc Bhrgumuni popełnił największą obrazę wobec Pana Visnu, w obecności bogini fortuny dotykając swoją stopą Jego piersi. Oczywiście Pan Visnu jest wszechmiłosierny. Nie rozgniewało go postępowanie Bhrgumuniego, ponieważ Bhrgumuni był wielkim braminem. Braminowi należy wybaczać, nawet jeśli czasami popełnia obrazę, i Pan Visnu daje tego przykład. Jednak powiedziane jest, że od tego czasu bogini fortuny, Laksmi, nie jest zbyt przychylnie ustosunkowana do braminów. Nie obdarza ich już swoim błogosławieństwem, dlatego bramini na ogół są bardzo biedni. Dotknięcie piersi Pana Visnu przez Bhrgumuniego było niewątpliwie poważną obrazą, ale Pan Visnu jest tak wielkoduszny, że nie zrobiło to na Nim wrażenia. Tak zwani bramini z Kali-yugi czasami są bardzo dumni z tego, że swoją stopą mogą dotknąć piersi Visnu. Lecz kiedy Bhrgumuni dotknął swoją stopą piersi Visnu, było to coś innego, ponieważ chociaż była to największa obraza, Pan Visnu, będąc wielce wspaniałomyślnym, nie potraktował tęgo poważnie.

Zamiast rozgniewać się na Bhrgumuniego albo go przekląć, Pan Visnu natychmiast wstał ze Swego łoża wraz ze Swą małżonką, boginią fortuny, i ofiarował braminowi Swoje wyrazy szacunku. Następnie zwrócił się do niego w następujący sposób: "Mój drogi braminie, to wielka łaska dla Mnie, że przybyłeś tutaj. Proszę więc, zechciej odpocząć chwilę na tej miękkiej poduszce. Mój drogi braminie, jest Mi bardzo przykro, że nie przyjąłem cię właściwie, kiedy się tutaj pojawiłeś. Była to wielka obraza z Mojej strony i dlatego proszę cię o przebaczenie. Jesteś tak wielki i czysty, że woda, która obmyła twoje stopy, może oczyścić nawet miejsca pielgrzymek. Dlatego proszę cię, oczyść planetę Vaikuntha, gdzie przebywam razem ze Swymi towarzyszami. Mój drogi ojcze, wielki mędrcze, wiem, że twoje stopy są miękkie niczym kwiat lotosu, a Moja pierś jest tak twarda jak piorun, dlatego jestem pełen niepokoju, że przy dotknięciu Mnie swoją stopą mogłeś doznać bólu. Pozwól więc, że dotknę twoich stóp, aby uśmierzyć ten ból." I wówczas Pan Visnu zaczął masować stopy Bhrgumuniego.

Pan przemawiał dalej do Bhrgumuniego w ten sposób: "Mój drogi panie, Moja pierś została uświęcona poprzez dotknięcie twoją stopą, więc teraz jestem pewien, że i bogini fortuny zechce na zawsze pozostać na niej." Innym imieniem Laksmi jest Cancala. Nie pozostaje ona w jednym miejscu przez czas dłuższy. Dlatego możemy zaobserwować, że rodzina jakiegoś bogatego człowieka ubożeje w którymś tam pokoleniu; a czasami widzimy, że jakaś biedna rodzina nagle dochodzi do wielkich bogactw. Laksmi, bogini fortuny, w tym materialnym świecie jest Cancalą, podczas gdy na planetach Vaikuntha wiecznie pozostaje u lotosowych stóp Pana. Ponieważ Laksmi jest słynna jako Cancala, Pan Narayana wzmiankował, że mogła ona nie spoczywać stale na Jego piersi, ale ponieważ teraz Jego pierś została dotknięta stopą Bhrgumuniego, i w ten sposób uświęcona, nie może być już mowy o tym, by bogini fortuny zechciała ją opuścić. Bhrgumuni jednakże rozumiał, jaka jest rzeczywista pozycja Pana i jego własna, dlatego zachowanie Najwyższego Osobowego Boga wprawiło go w zdumienie. Z powodu wdzięczności i wzruszenia głos uwiązł mu w gardle i nie był w stanie odpowiedzieć na słowa Pana. Stał jak niemy przed Panem, a z jego oczu płynęły łzy.


Części tego rozdziału:   1   2   3   4   5   6   7

wstecz Indeks rozdziałów dalej
 
  Redakcja     Współpraca     Kontakt     Newsletter     Statystyki  
| |   Ustaw jako stronę startową   |   Poleć nas znajomemu   |
 
 

Copyright 1999-2019 by Vrinda.Net.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt graficzny i wykonanie Dharani Design.

Vrinda.Net.pl
 
Strona startowa Vedanta OnLine Katalog stron WWW